Futbol reprezentacyjny wraca do menu kibica. Na początku września biało-czerwoni rozpoczną walką o punkty w Lidze Narodów, a ich pierwszymi rywalami będą Holendrzy i Bośniacy.
Selekcjoner traktuje rozgrywki Ligi Narodów bardzo poważnie (fot. Piotr Kucza / 400mm.pl)
Dla Jerzego Brzęczka i piłkarzy występujących w reprezentacji to powrót do gry po pandemicznej przerwie. To właśnie z powodu koronawirusa trzeba było przedłużyć sezon i przełożyć mistrzostwa Europy. Teraz piłka międzynarodowa w końcu została reaktywowana. – Utrzymywałem z piłkarzami kontakt telefoniczny, wymienialiśmy również wiadomości – powiedział selekcjoner.
Na co Brzęczek liczy w kontekście meczów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną? Jak zapatruje się na rywalizację w Lidze Narodów i czy traktuje te rozgrywki poważnie? – Ligę Narodów traktujemy bardzo poważnie, jest to dla nas ważny turniej. Zdajemy sobie sprawę z tego, że te rozgrywki będą miały wpływ na rozstawienie koszyków w eliminacjach mistrzostw świata 2022. Dlatego do meczów Ligi Narodów musimy podchodzić z koncentracją i mobilizacją – zdradził.
– Oczywiście na pewno będą takie sytuacje, w których będziemy chcieli coś sprawdzić, wprowadzić nowych graczy. Minęło 10 miesięcy, więc musimy pewne rzeczy sobie powtórzyć, przypomnieć. Czasu jest bardzo mało. Nie wykluczam, że szansę debiutu dostaną zawodnicy, którzy są na zgrupowaniu pierwszy raz – dodał.
Selekcjoner wie, że jego drużynę będą czekać we wrześniu dwie trudne przeprawy. – Holenderski zespół to czołówka światowa. Po braku reprezentacji Holandii na mistrzostwach Europy i świata, w końcu udało się zakwalifikować na EURO. Uważam, że to jeden z głównych faworytów do strefy medalowej. Mają bardzo dobry zawodników, którzy grają w topowych europejskich klubach. Mamy świadomość o jej jakości. Nie będzie to łatwe spotkanie, ale takie mecze mogą nam tylko pomóc, żebyśmy mogli rozwijać nasz zespół.
– Bośnia i Hercegowina natomiast to zupełnie inna drużyna. Mają w swoim składzie dużo indywidualności, którzy mogą przesądzić o końcowym wyniku. Każdy zdaje sobie sprawę z tego, że gra na Bałkanach jest bardzo trudna. Rywalizowaliśmy przecież z Macedonią Północną i Słowenią na wyjeździe. Bośnia na własnym terenie jest niewygodnym przeciwnikiem – zakończył.
Polska zmierzy się z Holandią 4 września w Amsterdamie, a trzy dni później (7 września) z Bośnią i Hercegowiną w Zenicy.
Kluczowy piłkarz reprezentacji kontuzjowany! Baraże coraz bliżej
Nienajlepsze informacje docierają do nas z Wysp. Jedna z najjaśniejszych gwiazd reprezentacji doznała urazu tuż przed zbliżającymi się coraz większymi krokami barażami o mundial. Sprawdź, o kim mowa!