Bez Patryka Małeckiego i Maora Meliksona przystąpi Wisła Kraków do meczu z Twente Enschede w Lidze Europy. Obu zawodników zabraknie w składzie „Białej Gwiazdy” z powodu kontuzji.
– Z Patrykiem sprawa jest jasna: ma skręconą kostkę. W tym momencie wygląda ona jak balon. Nie ma więc szans, żeby zagrał w najbliższych dwóch meczach. Możliwe, że przerwa w jego grze potrwa dłużej niż dwa tygodnie – poinformował w poniedziałek trener Wisły, Robert Maaskant.
– Kontuzja Maora może być groźniejsza niż ta Patryka. Badania, które przeszedł, są właśnie przeglądane przez nasz sztab medyczny. Przeczucia zawodnika nie są jednak dobre. Mówi, że może będzie potrzebna operacja. Tak właśnie było, gdy odniósł podobną kontuzję w Izraelu. Jest więc możliwe, że Maor będzie wyłączony z gry nawet do grudnia – kontynuował holenderski szkoleniowiec.
– Zarówno kontuzja Maora jak i Patryka jest dla nas stratą. Z gry wypadają nam najbardziej kreatywni zawodnicy w naszym zespole. Do tego dochodzi kontuzjowany TsvetanGenkov, a to stanowi połowę naszego ataku – zauważył Maaskant.
Mimo kadrowych absencji Holender nie załamuje rąk. – Musimy zastanowić się nad innymi opcjami na tych pozycjach, na których straciliśmy piłkarzy. Łukasz Garguła grywał na skrzydle, a Daniel Brud w młodzieżowych zespołach był napastnikiem. Mamy jeszcze oczywiście Dragana Paljicia, który przecież przychodził do nas jako skrzydłowy – wylicza coach najlepszego zespołu w Polsce minionego sezonu.
Jeśli chodzi o zastępstwo Meliksona, to bez niego gramy oczywiście inaczej. Jego naturalnym zastępcą jest Łukasz Garguła, ale on w ostatnich meczach, w których grał, nie prezentował się najlepiej. Bliżej składu obecnie są Tomas Jirsak, Czarek Wilk, czy Daniel Brud, którzy są jednak innymi typami zawodników niż Maor. Może jednak brak Maora uczyni nas silniejszymi jako drużynę, bo nie będziemy tak bardzo polegali na jego indywidualnych umiejętnościach. To będzie dla nas dobry test – zakończył Robert Maaskant.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.