Stephan Lichtsteiner zostanie w Juventusie Turyn przynajmniej do końca roku.
Choć okno transferowe w większości europejskich krajów zostało zamknięte, to tureckie kluby mogą się jeszcze wzmacniać do piątku 8 września. Zamierzał skorzystać z tego Besiktas Stambuł. Mistrzowie kraju zaplanowali wykorzystanie kiepskiej sytuacji Stephana Lichtsteinera.
Rola 33-letniego Szwajcara została w Juventusie mocno zmarginalizowana. Nie został on zgłoszony do rozgrywek Ligi Mistrzów, a po przyjściu Mattii De Sciglio i Benedikta Hoewedesa nie może liczyć na regularną grę nawet w Serie A. Besiktas od kilku dni negocjował więc z Lichsteinerem, ale według doniesień „La Gazzetta dello Sport”, ten postanowił pozostać w Turynie.
Lichtsteiner ma jeszcze rok do końca kontraktu z Juventusem, więc zimą będzie mógł podpisać kontrakt z nowym klubem, do którego po zakończeniu sezonu trafi za darmo. W Juventusie gra od 2011 roku, a wcześniej występował w Lazio Rzym, OSC Lille i Grasshoppers Zurych. Ze „Starą Damą” dwukrotnie dotarł do finału Ligi Mistrzów, wygrał sześć mistrzostw Włoch i trzy Puchar Włoch.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.