Czy Legia ma jeszcze szanse na wyjście z grupy w Lidze Europy? Igor Lewczuk wierzy w taki scenariusz. – Wszystko zależy od nas – przyznaje.
Igor Lewczuk wierzy w Legię (foto: Łukasz Skwiot)
Wojskowi w pierwszych dwóch kolejkach ponieśli dwie porażki. Najpierw lepszy od warszawian okazał się FC Midtjylland, a potem włoskie Napoli.
W Warszawie czuć jednak powiew świeżości. Na ławkę trenerską trafił Stanisław Czerczesow, a gracze Legii odnieśli pod jego wodzą przekonujące zwycięstwo z Cracovią. Teraz czeka ich jednak trudniejszy sprawdzian.
– Przed nami dwa decydujące mecze z Club Brugge. Oczywiście dużo też zależy od tego, jak Napoli zagra z FC Midtjylland. Jeśli wygramy, przechodzimy dalej. Natomiast jeżeli przegramy, wtedy pojawi się kłopot. Teraz jednak podejmujemy Belgów na naszym obiekcie, i to będzie kluczowa rywalizacja – przyznaje Lewczuk w rozmowie z serwisem „Legia.net”.
Piłkarz zdradza, że nowy szkoleniowiec daje defensorom nieco więcej zadań. – Obrońcy muszą wywierać presję na napastnikach. Wychodziliśmy bardzo wysoko i myślę, że zdawało to egzamin w meczu z Cracovią. Trochę mniej kalkulujemy. Wcześniej musieliśmy się pilnować, żeby w odpowiednim monecie odpuścić napastnikowi, abyśmy zdążyli wrócić na swoją pozycję. Teraz gramy odważniej – mówi Lewczuk.
Czy warszawian stać będzie na wygraną w spotkaniu z Clubem Brugge? Początek czwartkowego meczu o godzinie 21:05.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.