Robert Lewandowski to żywa legenda Bundesligi. Polski napastnik podczas meczu z Borussią M’Gladbach strzelił dwa gole, co pozwoliło mu na wyrównania rekordowego osiągnięcia Claudio Pizarro. Tym samym, to piłkarz Bayernu Monachium zajmuje – na ten moment wraz z Peruwiańczykiem – pierwsze miejsce w klasyfikacji wszech czasów najskuteczniejszych obcokrajowców ligi niemieckiej.
Robert Lewandowski… i wszystko jasne (fot. Moritz Myller / Reuters)
Obaj panowie mają obecnie na swoim koncie po 195 bramek. Warto jednak podkreślić, że Pizarro rozegrał w Bundeslidze aż 465 spotkań, podczas gdy Lewandowski potrzebował na dobicie do tej granicy jedynie 280 meczów!
Oprócz tego, że Peruwiańczyk i Polak zajmują ex aequo pierwsze miejsce, jeśli chodzi o najlepszych strzelców spoza Niemiec, to obaj plasują się także na piątej lokacie w ogólnej tabeli wszech czasów Bundesligi. Więcej bramek w lidze strzelali jednie lokalni zawodnicy, a przynajmniej dwóch z nich wydaje się być w zasięgu „Lewego” – o ile ten pozostanie w Bayernie na kolejne lata.
Lepszym bilansem mogą pochwalić się Manfred Burgsmueller (213 goli / 447 meczów), Jupp Heynckes (220 goli / 369 meczów), Klaus Fischer (268 goli / 535 meczów) i oczywiście legendarny Gerd Mueller (365 goli / 427 meczów).
Wspomniany Bayern Monachium podkreślił dumę z osiągnięcia Lewandowskiego, określając go na swoich kanałach mianem „LewanREKORDski”. Co ciekawe, podkreślono również, że Polak zdobył już w jego barwach aż 120 bramek, a to oznacza, że aktualnie znajduje się na trzecim miejscu w klubowej hierarchii.
Więcej bramek podczas występów w koszulce Bawarczyków zdobyli jedynie Karl-Heinz Rumennigge – 162 i rzecz jasne Mueller – 365.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.