Cały czas trwa dyskusja, czy Robert Lewandowski otrzyma od swojego klubu zgodę na wylot do Wielkiej Brytanii. Według najświeższych doniesień, nie ma negatywnych sygnałów napływających z Bawarii.
Czy Lewandowski będzie mógł zagrać na wyjeździe z reprezentacją Anglii? Już kilka dni temu pojawiła się dyskusja na ten temat. Wskutek obostrzeń panujących na terenie Anglii oraz Niemiec, Bayern Monachium niechętnie chce puścić swojego zawodnika na mecz z reprezentacją Synów Albionu. Istnieje bardzo duże ryzyko, że po powrocie do klubu Lewy będzie musiał przejść dwutygodniową kwarantannę.
Póki co nie ma żadnych, wiążących decyzji w tej sprawie. Sytuacja jest stale monitorowana i PZPN jest w stałym kontakcie z Bayernem oraz europejską federacją. Warto wspomnieć, że takie rozporządzenie w bawarskim landzie jest ważne do 17 marca. Mecz z Anglią zostanie rozegrany ostatniego dnia miesiąca, więc jeśli restrykcja zostanie zniesiona, problem sam się rozwiąże i kapitan reprezentacji Polski na pewno zagra na Wembley.
Gorzej, jeśli procedura kwarantanny utrzyma się Bawarii. Kilka nowych informacji podał Tomasz Włodarczyk z meczyki.pl. Dziennikarz wskazuje, ze Bayern nie chcę na siłę zatrzymywać swojego napastnika i będzie pomagał polskiej stronie, aby Lewandowski ostatecznie zagrał z Anglią. Okazuje się również, że istnieją odstępstwa, dzięki którym Lewy mógłby uniknąć potencjalnej kwarantannie.
Sytuacja jest rozwojowa i niewykluczone, że zostanie ona wyjaśniona na kilka dni przed meczem z Anglią.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.