Bayern Monachium nie zwalnia tempa i zbliża się do kolejnego tytułu mistrzowskiego. Bawarczycy pokonali na wyjeździe Bayer Leverkusen aż (4:2), swojego trzydziestego gola w tym sezonie Bundesligi zdobył Robert Lewandowski.
Robert Lewandowski nie zwalnia tempa (fot. Reuters)
Starcie w Leverkusen było uważane za niekwestionowany hit 30. kolejki Bundesligi. Nie mogło jednak być inaczej, ponieważ Bayer cały czas bije się o miejsce gwarantujące udział w kolejnej edycji Champions League, natomiast Bayern lideruje tabeli i pewnym krokiem zmierza po kolejny tytuł mistrza kraju.
Jeśli Bawarczycy mieli się gdzieś potknąć, to obiekt Aptekarzy był właśnie takim terenem. Bayer wygrał dwa ostatnie spotkania z bardziej utytułowanym rywalem i nadarzyła się znakomita okazja, by skompletować hat-tricka i pokonać Bayern po raz trzeci z rzędu. Powodów, by z wypiekami na twarzy czekać na sobotni mecz było więc wiele i jak się okazało, już kilka pierwszych minut pokazało, że emocji na BayArena nie zabraknie.
Kiedy na stadionowym zegarze wybiła dziesiąta minuta, Julian Baumgartlinger wypuścił na pozycję Lucas Alario, a ten wpadł w pole karne i mając przed sobą jedynie Manuela Neuera skierował piłkę do siatki. W pierwszej chwili sędzia liniowy poniósł do góry chorągiewkę i wydawało się, że gol nie zostanie uznany. Powtórki wykazały jednak dobitnie, że o żadnym spalonym nie było mowy w tej sytuacji i podobnego zdania był arbiter główny, który po szybkiej konsultacji zatwierdził bramkę.
Bayer próbował pójść za ciosem i raz za razem rozrywał defensywę rywala na skrzydłach. Drugiego gola to nie przyniosło, a nieco przyczajeni goście cierpliwie czekali na swoją okazję. Udało się w 26. minucie, kiedy to piłkę na połowie Aptekarzy przejął Leon Goretzka. Niemiec natychmiast podał do Kingsleya Comana, a ten popędził na bramkę i bez większych problemów trafił do siatki, doprowadzając do wyrównania.
Jeszcze w pierwszej połowie żółtą kartką ukarany został Lewandowski. Było to o tyle ważne, że eliminuje go to z gry w kolejnym meczu ligowym z Borussią M’gladbach. Spotkanie absencji polskiego napastnika pozbawia go już zasadniczo szans na pobicie rekordu Gerda Muellera, a także może mu sprawić nieco problemów w wyścigu po piątą – a trzecią z rzędu – armatę, która jest zwyczajowo przyznawana najlepszemu snajperowi danego sezonu. Tuż za plecami „Lewego” czai się bowiem znajdujący się w znakomitej formie Timo Werner z RB Lipsk.
W 42. minucie Bayern wyprowadził drugi cios. Po koronkowo rozegranej akcji i podaniu od Thomasa Muellera, z piłką przed polem karnym gospodarzy znalazł się Goretzka. Pomocnik miał trochę miejsca i zdecydował się na strzał. Jak się okazało, trafił idealnie i chociaż Lucas Hradecky był bliski odbicia futbolówki, to jednak nie dał rady. Minęło kilka chwil, a już Bawarczycy strzelili trzeciego gola. Po długim zagraniu i kolejnym błędzie defensywy, Serge Gnabry sprytnie przelobował bramkarza i tym samym już definitywnie pozbawił gospodarzy chęci na grę. Nokaut!
Po zmianie stron goście nie forsowali już tak bardzo tempa, jednak i tak udało się im dorzucić czwartego gola. Zdobył go Robert Lewandowski, który po dośrodkowaniu Muellera z prawego skrzydła głową skierował piłkę do siatki.
Dla Polaka było to trzydzieste trafienie w tym sezonie Bundesligi, czym wyrównał swój osobisty rekord. Podliczając zaś wszystkie fronty, „Lewy” może się pochwalić zdobyciem 44 goli, co jest jego najlepszym osiągnięciem w karierze. W przypadku Thomasa Muellera, mowa z kolei o dwudziestej asyście w trakcie tej kampanii.
30+ – Robert Lewandowski has scored 30 goals in a single Bundesliga season for a third time (also 2015-16 and 2016-17) – Gerd Müller is the only other player in the competition’s history to do so more than once (five times). Greats. pic.twitter.com/0Axx9AQtz7
Im więcej mijało czasu, tym coraz mniej działo się na boisku. Tempo było spacerowe i w końcówce udało się Bayerowi zdobyć drugiego gola. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się Florian Wirtz, który świetnie znalazł się w polu karnym rywala i po zwiedzeniu obrońcy pokonał Neuera.
Kolejnych goli w Leverkusen już nie zobaczyliśmy i po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć piłkarze z Monachium, którzy są już o krok od mistrzostwa kraju.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.