Dublet w meczu z Wolfsburgiem pozwolił Robertowi Lewandowskiemu już samodzielnie rozgościć się na piątym miejscu w tabeli najskuteczniejszych strzelców w historii Bundesligi. Polak ma obecnie 197 goli na swoim koncie i rozpoczyna pogoń za kolejnymi legendami ligi.
Legenda Bundesligi (fot. Moritz Myller / Reuters)
Napastnik Bayernu Monachium na zgromadzenie swoje dorobku potrzebował 281 spotkań, co daje mu znakomitą średnią bramek, która aktualnie wynosi 0,70 gola na mecz. Lepszy pod tym względem jest jedynie słynny Gerd Mueller, który w 427 spotkaniach zdobył 365 bramek – 0,85 na mecz.
To właśnie legendarny Niemiec jest liderem klasyfikacji wszech czasów i wydaje się, że nie ma obecnie piłkarza, który byłby w stanie nawiązać do jego osiągnięć. Jeśli chodzi o Lewandowskiego, to ten może śmiało zasadzić się na wyniki innych graczy z czołówki rankingu.
Przed snajperem Bayernu znajdują się już tylko Manfred Burgsmuller (213 goli), Jupp Heynckes (220 goli), Klaus Fischer (268 goli) i rzecz jasna wspomniany Mueller.
Warto również dodać, że Robert Lewandowski jest aktualnie najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi. Za jego plecami znajdują się tak znani gracze jak Claudio Pizarro (195), Giovane Elber (133), Vedad Ibisević (119), czy też Ailton i Stephane Chapuisat (po 106).