Po
raz drugi z rzędu Bayern Monachium zgubił punkty w Bundeslidze. W
meczu 11. kolejki rozgrywek mistrzowie Niemiec tylko zremisowali 1:1
z Unionem Berlin na wyjeździe.
Robert Lewandowski zdobył w Berlinie 13. bramkę w bieżącym sezonie Bundesligi (foto: Reuters/Forum)
Union
jest rewelacją tego sezonu w Bundeslidze, jednak trudno było
przypuszczać, że będzie w stanie zatrzymać Bayern. A jednak.
Obrońcy tytułu mieli w Berlinie niełatwą przeprawę, ostatecznie
zdołali wywalczyć tylko punkt.
Sobotnie
spotkanie w stolicy Niemiec rozpoczęło się znakomicie dla
gospodarzy. Już w czwartej minucie Union wyszedł na prowadzenie:
pomocnik Grischa Promel zaskoczył Manuela Neuera, wykorzystując
podanie Austriaka Christophera Trimmela.
Zanosiło
się na sensację. Bayern bardzo długo nie mógł złapać
właściwego rytmu, podczas pierwszej połowy zdołał oddać
zaledwie jeden celny strzał na bramkę. Po przerwie Bawarczycy
podkręcili tempo, co zaowocowało wyrównującym golem.
W
67. minucie Kingsley Coman efektownie minął dwóch przeciwników na
lewym skrzydle, po czym podał do Roberta Lewandowskiego. Polski
napastnik ubiegł obrońcę i pewnie skierował piłkę do siatki.
Dla
Lewandowskiego to już 13. ligowy gol w tym sezonie. 32-latek umocnił
się na czele klasyfikacji strzelców Bundesligi.
To
wszystko, na co tego wieczoru było stać Bayern. Zespół dowodzony przez trenera
Hansiego Flicka rozczarował, jedynie remisując z Unionem.
Mistrzowie
Niemiec pozostają na pierwszym miejscu w tabeli, ale RB Lipsk już
zrównał się z nimi punktami. W najbliższą środę drużyna z
Monachium podejmie VfL Wolfsburg.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.