Robert Lewandowski będzie występował w Bayernie Monachium do końca swojej kariery? Takiego scenariusz nie wykluczył sam zainteresowany, który podczas rozmowy z „Welt am Sonntag” podkreślił wielkość swojego obecnego klubu, a także fakt, że grając w nim nie ma zbyt wielu możliwości, by awansować jeszcze wyżej w futbolowej hierarchii.
Robert Lewandowski szczerze o swojej przyszłości (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że jeszcze w lecie ubiegłego roku pozostanie Lewandowskiego w Monachium wcale nie było takie pewne. Piłkarz był łączony m.in. z Realem Madryt i spekulowano, że właśnie po to zmienił agenta, by sfinalizować swój upragniony transfer do Hiszpanii. Jak się jednak okazało, do przeprowadzki „Lewego” nie doszło, a chociaż od wspomnianych wydarzeń minęło ledwie kilka miesięcy, to relacje zawodnika z szefami Bayernu i kolegami z drużyny wydają się być dziś lepsze niż kiedykolwiek.
Robert Lewandowski jest dziś niekwestionowanym liderem Bawarczyków i trzecim kapitanem zespołu, po Niemcach – Manuelu Neuerze i Thomasie Muellerze. Oprócz tego, reprezentant Polski niezmiennie utrzymuje się w wybornej formie, co potwierdza niemal w każdej kolejce, pracują na swój kolejny tytuł króla strzelców Bundesligi.
Umowa „Lewego” obowiązuje do końca czerwca 2021 roku, ale w lokalnych mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o tym, że Bayern chciałby ją prolongować o dwa kolejne sezony. Taki scenariusz coraz bardziej skłania do postawienia tezy, że napastnik pozostanie na Allianz Arenie do końca kariery i będzie nadal budował swój pomnik w Monachium.
– Czy mogę sobie wyobrazić, że gram w Bayernie do końca swojej kariery? Oczywiście. Jestem tu szczęśliwy, w klubie wszystko układa się we właściwym kierunku, a ja ma zamiar występować na wysokim poziomie jeszcze przez pięć, może siedem lat – wyznał Lewandowski.
Polak dał jasno do zrozumienia, że obecnie jest skupiony wyłącznie na Bayernie i nie myśli o innych klubach, transferach i tego typu rzeczach. – Bayern to jeden z czterech największych klubów na świecie. Jeśli już tu jesteś, to nie masz zbyt wielu opcji, by pójść jeszcze wyżej – dodał.
– Obecnie myślę tylko i wyłącznie na trwającym sezonie i mojej przyszłości w Monachium. Nic innego nie zaprząta mi teraz głowy – stwierdził 30-latek.
Co ciekawe, Lewandowski odniósł się również do bardzo głośnej kwestii sprowadzenia mu na Allianz Arenę klasowego rywala do ataku. Kimś takim mógłby zostać Timo Werner z Lipska, jednak sam „Lewy” nie uważa, by była to paląca kwestia. – W ubiegłym sezonie dostawałem sporo możliwości na odpoczynek i raczej wybijało mnie to z rytmu. To nie jest tak, że nie mam kiedy złapać głębszego oddechu. Mamy przecież w drużynie Thomasa Mueller, jest Serge Gnabry, także te opcje są – przyznał.
Lewandowski wysłała jasny sygnał, że atak w Bayernie to jego terytorium i nie zamierza się nikim dzielić swoimi wpływami oraz władzą. – Chcę grać najwięcej. Tylko to mnie interesuję – zakończył.
W obecnym sezonie kapitan polskiej kadry zdobył już 29 goli i zapisał na swoim koncie 11 asyst. Podczas ubiegłego weekendu awansował również na piąte (samodzielne) miejsce w klasyfikacji wszech czasów Bundesligi, jeśli chodzi o najlepszych strzelców, a także został najlepszym obcokrajowcem w tej samej kategorii.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.