Lewandowski: Nie wiem, czy zagram dwa razy po 90 minut
Reprezentacja
Polski przygotowuje się do meczów z Włochami oraz Bośnią i
Hercegowiną w Lidze Narodów. Podczas nadchodzących spotkań do
dyspozycji selekcjonera będzie Robert Lewandowski.
Mecz ze Słowenią w listopadzie ubiegłego roku był dla Roberta Lewandowskiego jak na razie ostatnim w zespole narodowym (foto: P. Wójcik/400mm.pl)
Najlepszy
polski piłkarz długo odpoczywał od reprezentacji. Lewandowski po
raz ostatni wystąpił w drużynie narodowej 11 miesięcy temu – w
wygranym 3:2 meczu ze Słowenią, kończącym eliminacje Euro 2020.
32-letni napastnik opuścił trzy tegoroczne spotkania: we wrześniu w ogóle nie wziął udziału w zgrupowaniu (potyczki z Holandią oraz Bośnią
i Hercegowiną), natomiast towarzyską konfrontację z Finlandią (5:1) w
minioną środę obejrzał z trybun.
–
Czasami takie spojrzenie z boku pomaga. Bardzo cieszy mnie, że
reprezentacja Polski zagrała ofensywnie, umiejętnie pressowała
przeciwnika. Rywal miał z nami duże problemy. Budujące jest to, że
z bardzo dobrej strony pokazali się młodzi zawodnicy. Niektórych
widziałem pierwszy raz na żywo. Potrzebowaliśmy świeżej krwi, a
młodzi gracze ją do naszej kadry wprowadzili – powiedział
Lewandowski podczas konferencji prasowej. – Stęskniłem się za
reprezentacją Polski i chłopakami. Bardzo cieszę się, że mogę
być ponownie na zgrupowaniu i zagrać w meczach drużyny narodowej.
Kapitan
reprezentacji będzie do dyspozycji Jerzego Brzęczka podczas
zbliżających się meczów w Lidze Narodów. Sam piłkarz nie wie
jeszcze, w jakim wymiarze czasowym zagra z Włochami oraz Bośnią i
Hercegowiną.
–
Nie jestem pewny, czy w dwóch spotkaniach zagram po 90 minut. Nie
rozmawiałem z trenerem na ten temat. Bardzo ważne jest
rozkładanie sił. Jestem planowany do gry w obu meczach, ale musi
zapaść decyzja, ile minut będę mógł rozegrać – oznajmił
snajper Bayernu Monachium.
Z
Włochami
polska drużyna narodowa zmierzy się już w niedzielę. Początek
spotkania, które zostanie rozegrane w Gdańsku, zaplanowano na
godzinę 20:45.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.