Robert Lewandowski zalicza jeden z najlepszych miesięcy w swojej karierze. Napastnik zdobył w listopadzie kilka niebywale ważnych goli, a po ich podliczeniu wychodzi na to, że strzelił więcej bramek, niż sam Leo Messi.
– Fajna sprawa, ale jestem daleki od podniecania się tym. Robię swoje. Zresztą o czym tu mówić? Każdy z nas jest w innej sytuacji, gra w innym klubie i innej lidze. Mam inne cele niż ściganie się z Messim – mówi Lewandowski na łamach Super Expressu.
Lewandowski dzięki dwóm bramkom zdobytym w Moguncji objął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych snajperów Bundesligi.
– Strzelane gole cieszą, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tytule króla strzelców. Jeśli późną wiosną dalej będę na tym samym miejscu w klasyfikacji, to wtedy będę mógł zacząć myśleć o zwycięstwie. Muszę utrzymać formę strzelecką do końca rundy, bo przed nami kilka ważnych meczów, szczególnie sobotni hit z Bayernem w Monachium.
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.