Bundesliga jako pierwsza poważna liga w Europie powróciła do gry. Niemcy jednak mają do dokończenia nie tylko sezon ligowy, ale także krajowy puchar. Kto dołączy do Bayeru Leverkusen, który wczoraj zameldował się w finale DFB Pokal?
Punktualnie o 20:45 na boisko w Monachium wybiegną piłkarze Bayernu i Eintrachtu Frankfurt, aby wywalczyć drugie miejsce w finale DFB Pokal. Zdecydowanym faworytem są mistrzowie Niemiec, na których pandemia nie zrobiła żadnego wrażenia i kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa.
Kilkanaście dni temu, dokładnie 23 maja, obie ekipy stanęły przeciwko sobie w Bundeslidze. Bayern wygrał 5:2, czym udanie zrewanżował się za jesienną wtopę z Frankfurtu. Wówczas to Eintracht przejechał się po mistrzach Niemiec, zwyciężył 5:1 i jak się okazało doprowadził do zwolnienia NikoKovaca.
Właśnie wtedy Bawarczycy postawili na Hansa-Dietera Flicka – człowieka, który stworzył w Monachium potwora. Szkoleniowiec poprowadził Bayern w 26 spotkaniach i tylko dwa z nich przegrał, jeden zremisował, a pozostałe 23 wygrał. Zespół z Allianz Areny strzelił 84 gole, a sam stracił zaledwie 18.
Mecz z Eintrachtem w DFB Pokal będzie kolejną okazją dla RobertaLewandowskiego, aby zbliżyć się do czołówki strzelców w historii Pucharu Niemiec. Kapitan reprezentacji Polski strzela w 2020 roku jak na zawołanie – pięć meczów, pięć goli. Wśród najskuteczniejszych zawodników DFB Pokal zajmuje siódme miejsce.
Lewy w krajowym pucharze strzelił do tej pory 36 goli w 46 meczach – średnio 0,78 na spotkanie. Do szóstego KlausaAllofsa traci trzy trafienia, a do czwartych Manfreda Burgsmuellera i HannesaLoehra cztery. Czy w tym sezonie uda mu się przeskoczyć wspomniany tercet? Pierwsza okazja do odrobienia strat już dzisiaj.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.