Reprezentacja Polski podzieliła się w piątek punktami z Holandią, remisując 1:1. Po końcowym gwizdku arbitra krótkiego wywiadu stacji TVP Sport udzielił Robert Lewandowski.
Bramkę dla biało-czerwonych zdobył w 43. minucie spotkania Jakub Kamiński, a dla gości odpowiedział tuż po przerwie Memphis Depay. Po zakończeniu spotkania umiarkowanego zadowolenia z tego, jak zaprezentowała się nasza kadra nie krył Lewandowski.
– Trzeba było wykonać trochę mozolnej pracy. Cieszę się z mojej asysty, bo to ważne w takim meczu. Stworzyliśmy parę sytuacji, ja sam miałem jedną. Fajnie atakowaliśmy skrzydłami, może czasami brakowalo szybszego przyjęcia i wrzutki, bo było to nieraz w drugie tempo. Ale jednocześnie broniliśmy konsekwentnie, Holendrzy poza golem nie stworzyli sobie żadnej sytuacji – powiedział na antenie TVP Sport napastnik FC Barcelony.
– Już w tym pierwszym meczu z Holandią widać było, że założenia, które trener przekazywał i my realizowaliśmy, że one miały sens. Trener Urban i cały sztab super nas przygotowują do meczów, pokazują nie tylko to, jak się bronić, ale też gdzie możemy być groźni w ataku. Dziś znów zrealizowaliśmy swój plan, kolejny mecz na duży plus, mam nadzieję, że kadra będzie nadal się rozwijała – kontynuował 37-latek.
Lewandowski pochwalił również zawodników, którzy wskoczyli do wyjściowej jedenastki na mecz z Holandią, a więc Kamila Grabarę, Tomasza Kędziorę oraz Jana Ziółkowskiego. – Chłopaki, którzy weszli do składu, rozegrali świetne spotkanie, stanęli na wysokości zadania. Wielkie słowa uznania dla nich, bo pokazali, że są gotowi do gry – powiedział kapitan naszej kadry narodowej.
Kolejne spotkanie biało-czerwoni rozegrają już w poniedziałek, 17 listopada. Wówczas zespół Jana Urbana czeka wyjazdowe starcie z Maltą. (FT)
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.