Już jutro Śląsk Wrocław postara się dokonać niemożliwego. Zespół prowadzony przez Stanislava Levy’ego powalczy z Sevillą, która w pierwszym meczu IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy wygrała aż 4:1.
– Wiadomo co nas czeka, nie musimy mówić, że to będzie trudne spotkanie z wymagającym przeciwnikiem. Zrobimy wszystko, by kibice byli zadowoleni z naszej gry, a po meczu byli zadowoleni z wyniku. Wierzymy, że jeszcze możemy awansować, bo gdybyśmy nie wierzyli, to nie musielibyśmy wychodzić na boisko – powiedział Levy.
– Mamy jeszcze wątpliwości co do składu na dwóch pozycjach, ale to się wyjaśni jutro. Pole manewru jest małe, ale można zaskoczyć przeciwnika ustawieniem. Marian Kelemen będzie już z nami. Podobnie jak Rafał Grodzicki. Wszyscy, którzy są zdrowi i nie pauzują z powodu kartek, będą w meczowej osiemnastce. Rafał grał w meczu rezerw ostatnio, dlatego znajdzie się już w kadrze na jutrzejszy mecz – dodał szkoleniowiec Śląska.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.