Po zaciętym spotkaniu Korona Kielce na wyjeździe zremisowała z Widzewem Łódź. Jeden punkt z umiarkowanym optymizmem przyjął Leszek Ojrzyński, trener gości.
– Przyjechaliśmy do Łodzi z zamiarem zdobycia trzech punktów, a chcieliśmy to zrobić w stylu podobnym do Widzewa, czyli grą z kontry i szukaniem okazji po stałych fragmentach gry. Niestety ta sztuka nam się nie udała, nie zdobyliśmy gola, ale też na szczęście nie straciliśmy żadnej bramki. Trzeba pochwalić zawodników, bo widać było z ich strony zaangażowanie. Nie możemy być zbytnio zadowoleni, ale nie mamy też co marudzić – przyznał Ojrzyński.
W niedzielnym meczu oglądaliśmy dużo walki, a żadna z drużyn nie odpuszczała. – Zespół starał się i walczył, ale zdecydowanie brakowało nam okazji strzeleckich. Mieliśmy problem szczególnie w środku pola, gdzie brakowało nam wyraźnie jakości i lepszej organizacji – przyznał z kolei Rafał Mroczkowski, trener Widzewa.
Trener Widzewa tonuje optymizm. „Dużo pracy przed nami”
Mateusz Stolarski odniósł pierwsze zwycięstwo na ławce Widzewa Łódź. Po efektownej wygranej z Pogonią Szczecin, szkoleniowiec łodzian tonuje jednak optymizm.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!