Leszek Ojrzyński nie był szczególnie zadowolony po bezbramkowym remisie swojej Korony z Lechią Gdańsk. Zdaniem trenera kielczan, arbiter nie podyktował dla jego drużyny dwóch rzutów karnych.
– Moim zdaniem byliśmy dwa razy faulowani w polu karnym, ale najwidoczniej sędzia nie zauważył tych sytuacji – wyznał po meczu Ojrzyński.
Mimo remisu, szkoleniowiec Korony docenił punkt zdobyty na PGE Arenie. – Chcieliśmy zdobyć dzisiaj trzy punkty, ale udało się wywalczyć jeden i trzeba to uszanować. Pod jedną i drugą bramką były spięcia, a końcówka była bardzo dramatyczna, bo gospodarze mieli okazję na gola. To był mecz z gatunku: kto pierwszy strzeli bramkę, ten wygra – dodał.
Zbigniew Boniek odniósł się do zwolnienia Aleksandara Vukovicia z Widzewa Łódź. Były prezes PZPN mówi, że wyglądało to podobnie jak z Paulo Sousą. Łukasz Masłowski miał być od początku przeciwko Serbowi.
Głośny powrót do Ekstraklasy? Henriques znów może prowadzić polski klub!
Joao Henriques ponownie może podjąć pracę w Polsce. Jak poinformował Jakub Kłyszejko z TVP Sport, Portugalczyk jest mocno zainteresowany powrotem do Ekstraklasy i w ten weekend ma pojawić się na dwóch ligowych spotkaniach