Leszek Ojrzyński nie był szczególnie zadowolony po bezbramkowym remisie swojej Korony z Lechią Gdańsk. Zdaniem trenera kielczan, arbiter nie podyktował dla jego drużyny dwóch rzutów karnych.
– Moim zdaniem byliśmy dwa razy faulowani w polu karnym, ale najwidoczniej sędzia nie zauważył tych sytuacji – wyznał po meczu Ojrzyński.
Mimo remisu, szkoleniowiec Korony docenił punkt zdobyty na PGE Arenie. – Chcieliśmy zdobyć dzisiaj trzy punkty, ale udało się wywalczyć jeden i trzeba to uszanować. Pod jedną i drugą bramką były spięcia, a końcówka była bardzo dramatyczna, bo gospodarze mieli okazję na gola. To był mecz z gatunku: kto pierwszy strzeli bramkę, ten wygra – dodał.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.