Leszek Ojrzyński dostał pytanie o swoją przyszłość. „Spodziewam się różnych gierek”
Trener Zagłębia Lubin wciąż nie może być pewny swojej przyszłości. Mimo zapewnionego utrzymania, kontrakt trenera Ojrzyńskiego nadal wygasa 30 czerwca 2025 r.
Zagłębie Lubin utrzymało się w PKO BP Ekstraklasie. Wygrana z Widzewem Łódź (2:1) przyniosła długo wyczekiwaną ulgę, której w Lubinie bardzo potrzebowali. Ostatnie dwa mecze z Motorem i Cracovią mogą podreperować niezbyt dobry bilans oraz miejsce końcowe.
Kluczowym pytaniem jednak myśląc już powoli o następnych rozgrywkach, jest przyszłość trenera Ojrzyńskiego. W końcu jego kontrakt wygasa wraz z końcem czerwca i na ten moment trudno stwierdzić, czy bliżej jest parafowania nowej umowy czy też odejścia. Do tej sprawy odniósł się sam zainteresowany na konferencji prasowej po wygranym spotkaniu z Widzewem.
– Nie można jeszcze ogłosić mojego pozostania na kolejny sezon. Zawód trenera polega niestety na tym, że ta walizka nie może być zawsze w pełni rozpakowana. Następują zmiany w klubie, więc zdaje sobie sprawę, że zaczną się jakieś gierki. Ale nie zamierzam się tym przejmować – mówił trener Miedziowych.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.