– Stałe fragmenty gry są tym, co jeszcze w zeszłym roku było naszą mocną stroną, a teraz powoli staje się naszą bolączką – po porażce z Koroną Kielce zauważył trener Śląska – Orest Lenczyk.
– Gratuluję Koronie wywalczonego zwycięstwa. Na początku mecz się dla nas dobrze ułożył, później natomiast popełniliśmy błędy przy stałych fragmentach gry. Zawsze znajdzie się winny tego, że któryś z zawodników nie został pokryty w polu karnym. Albo stanie się tak, że przegra pojedynek jeden na jeden – rozpoczął Lenczyk.
– Wrzuty piłki w nasze pole karne były wykonywane bardzo dobrze, szczególnie przez Lisowskiego, a tym bardziej boli nas to, że doskonale o tym wiedzieliśmy. Po strzelonej bramce wydawało się, że opanujemy grę, ale było to dość trudne, również ze względu na stan murawy – ocenił trener wicemistrza Polski.
– Jestem zaskoczony, że tak łatwo się daliśmy się rywalom, ale doceniam Koronę za postawienie twardych warunków gry. Dodatkowo w tym starciu straciliśmy zawodnika, bo Marek Wasiluk ma najprawdopodobniej złamany nos – zakończył opiekun Śląska.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?