W drugiej rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europejskiej Śląsk Wrocław zagra ze szkockim Dundee United. – Spodziewałem się, że trafimy na zespół z niższej półki. Stało się, jak się stało – mówił trener wrocławian, Orest Lenczyk.
– Nieoczekiwany i zaskakujący wicemistrz Polski spotka się z czwartą drużyną ligi szkockiej. Ligi, w której od lat o podziale najważniejszych miejsc walczy tylko kilka zespołów, w tym właśnie Dundee United. Szkocki futbol to z jednej strony ogromne tradycje i znaczące wyniki, jakie osiągały tamtejsze drużyny, a z drugiej spora domieszka europejskiego stylu gry. To z pewnością dobrze wpływa na poziom, jaki prezentują tamtejsze ekipy – stwierdził Lenczyk.
– Zdaję sobie sprawę, że teraz rozpocznie się wspominanie, jak to mecz Dundee United ze Śląskiem sprzed trzydziestu lat zdecydował o zwolnieniu Lenczyka z wrocławskiego klubu. Wtedy, trzydzieści lat temu, Dundee było mocne, jeśli nie powiedzieć bardzo mocne. Wspomnienia z tamtych czasów mam wyłącznie negatywne – dodał trener.
– Już po pierwszym meczu we Wrocławiu, w którym zremisowaliśmy bezbramkowo, część mediów źle oceniła naszą grę i krytycznie wypowiadała się na temat taktyki. Wiedziałem, że w rewanżu czeka nas trudne zadanie, ale nadzieje na dobry rezultat trwały tylko przez pierwszą połowę. Do przerwy przegrywaliśmy co prawda 1:2, ale nie wyglądało to tak źle. Potem jednak zaczęły się dziać dziwne rzeczy, niektórzy słabli na boisku. Ostatecznie skończyło się na porażce 2:7, a ja dopiero w drodze powrotnej dowiedziałem się, że część piłkarzy zabalowała – przyznał nestor polskiej piłki.
– To była dotkliwa porażka. Zaraz po niej straciłem pracę w Śląsku i przekonałem się, jak jeden mecz może całkowicie zmienić życiorys trenera – podsumował.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.