Po porażce z Hannoverem 96 Orest Lenczyk przyznał, że jego zespół przede wszystkim ma problemy z grą w defensywie. Nic w tym dziwnego. Przecież mistrzowie Polski stracili aż pięć goli w starciu z niemieckim klubem.
– Przebieg meczu był pewną niespodzianką, bo traciliśmy gole utrzymujący się przy piłce, podobnie jak w ostatnim starciu z Helsingborgiem. Można wnioskować zatem, że problem leży w grze defensywnej. Nie możemy jednak zapominać, że graliśmy z drużyną lepszą niż nasi dotychczasowi rywale. Gdy doprowadziliśmy do wyrównania w drugiej połowie, od razu nasunęło się pytanie, czy nie można było tak zagrać od początku – powiedział doświadczony trener.
– W ostatnich 20 minutach, kiedy rywale przeprowadzili zmiany w formacji ofensywnej, było widać, że goście są od nas szybsi. W końcówce nie byliśmy w stanie zabezpieczyć już tych sytuacji po których padły gole. Niemniej uważam, biorąc pod uwagę wszystkie bramki, że dwie obciążają konto bramkarza – dodał jak zwykle szczery Lenczyk.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.