Już w najbliższy czwartek na stadionie przy ulicy Oporowskiej na murawę wybiegną jedenastki Śląska Wrocław i Lokomotivu Sofia – zespołów, które mierzą się w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy. – Chcemy sprostać wyzwaniu, jakim jest dla nas dwumecz z Lokomotivem – mówił szkoleniowiec Śląska Orest Lenczyk.
– Po dramatycznym spotkaniu w Dundee gramy w kolejnej rundzie. I to, co można zauważyć wśród zawodników, to trochę inna atmosfera. Przed meczem ze Szkotami była pełna mobilizacja z każdej strony, a już na najwyższym poziomie u zawodników. Teraz jest nieco inaczej, być może dlatego, że opadły emocje. Dla nas to przygotowanie do kolejnego pojedynku i chcemy sprostać temu wyzwaniu – stwierdził Lenczyk.
– Na pewno można porównać zaangażowanie w grę obu bułgarskich zespołów. Mamy pewne materiały z meczu Lokomotivu z poprzedniej rundy z Metalurgiem Skopje. Nie ma tam słabych piłkarzy – przestrzega Orest Lenczyk. – Zawodnicy z Sofii dobrze biegają, jest tam kilku zawodników nieźle dryblujących, mają tam też „wieżowców”, co może okazać się kluczowe przy stałych fragmentach gry – dodaje. – Analizowaliśmy już zebrane materiały i jeszcze na pewno będziemy to robić. Tym zbliżymy się do ustalenia składu na czwartkowy mecz, sposobu gry czy taktyki. We wtorkowym meczu Wisły sporo „narozrabiał” jeden zawodnik Liteksu grający na skrzydle. Lokomotiv ma takich dwóch – mówi trener Śląska.
– My się przygotowujemy do meczu, ale i rywale mają na nas „coś”. Przed nami dopiero pierwsza połowa tej konfrontacji. Mogę powiedzieć, że na pewno jeden z dwójki napastników Cristian Diaz – Johan Voskamp wyjdzie w podstawowym składzie. Niemniej wszystko wskazuje na to, że żaden z nich nie zagra 90 minut – zdradza trener. Zdaniem Oresta Lenczyka kluczem do dobrego rezultatu jest jednak to, by nie stracić gola na własnym stadionie. – Gole strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie. Dzięki temu wyeliminowaliśmy Dundee, ale musimy na to też uważać przed meczem z Lokomotivem. W tych rozgrywkach można awansować nie wygrywając meczu. Dlatego chciałbym, żebyśmy nie stracili w czwartek bramki – mówi opiekun wicemistrzów Polski.
– Kilku zawodników czeka na grę, ale nie ma obaw, że nie będą w pełni dyspozycji – zapewnia szkoleniowiec. Według Oresta Lenczyka niezagrożona jest też pozycja Mariana Kelemena, który w Dundee zanotował nieco słabszy występ. – To wciąż jeden z najlepszych bramkarzy w Polsce. Jest na tyle doświadczonym golkiperem, że w dalszym ciągu jest numerem 1 między słupkami i słabszy mecz go nie przekreśla. Podziwiam jego interwencje na treningu i życzyłbym sobie podziwiać w meczach z Lokomotivem – zakończył trener Śląska.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.