Przejdź do treści
Lęk przed srogim panem

Ligi w Europie Serie A

Lęk przed srogim panem

Nie tylko stare drzewo może umrzeć, gdy się je przesadzi. Także park, do którego zostanie przeniesione, jest zagrożony. Odmiennie rozkładają się strefy cienia, pozostałym roślinom trudniej jest o światło i wodę.  Nagle okazuje się, że tylko jedna zmiana, a wszystko jest inaczej.


LESZEK ORŁOWSKI

Transfer Cristiano Ronaldo z Realu Madryt do Juventusu Turyn można porównać chyba właśnie do przesadzenia w całkiem nowe, w dodatku od dawna starannie zagospodarowane środowisko starego, dobrze ukorzenionego w dotychczasowym swym miejscu drzewa. Choć Stara Dama wygrała pierwsze dwa ligowe mecze, to ani jej dotychczasowi zawodnicy nie mają łatwo z Cristiano, ani on nie ma łatwo z nowymi kolegami.

Jak trener Massimiliano Allegri ustawiał grę teamu z uwzględnieniem nowego asa i co z tego wynikało? 

CHIEVO – PLANY A I B

Mecz pierwszej kolejki z Chievo Juventus rozpoczął w klasycznym ustawieniu 1-4-2-3-1. Cristiano był środkowym napastnikiem. Obok niego grało dwóch typowych skrzydłowych, więc samodzielnie odpowiadał za atakowanie pola karnego rywali. Trener nakazał bardzo ofensywnie grać bocznym obrońcom, licząc, że Juan Cuadrado i Douglas Costa nie będą w związku z tym trzymali się linii bocznych, lecz raczej ustawią się na wysokości bocznych linii pola karnego, by CR nie czuł się zbytnio osamotniony w szesnastce. Szybko się okazało, że obaj są jednak zbyt daleko od niego. Paulo Dybala też jakby bał się nowego piłkarza i starał się zachowywać doń dystans, a przysuwać do rozgrywających. W efekcie Juve grało poniekąd w dziesiątkę, bo Portugalczyk przypominał otoczoną przez ocean wyspę bez komunikacji z lądem stałym. Symbolem tego stanu rzeczy była sytuacja z 30 minuty, kiedy drogą lotniczą dostał w pole karne piłkę z głębi pola, ale musiał strzelać z woleja, bo był sam. 

Gdy CR, szukając gry, postanawiał zejść na chwilę na skrzydło, nie miał potem komu podać piłki w pole karne, gdyż ziało tam pustką. W tej części meczu Cristiano na dobrą sprawę tylko raz naprawdę zagroził bramce rywali – silnym strzałem z kilkunastu metrów, gdy w 18 minucie Cuadrado się do niego zbliżył i szybko podał mu piłkę. Kolumbijczyk dostał brawa od partnera, ale już dwie minuty później, kiedy wyprowadzając kontrę, zamiast podać piłkę do asa, uderzył sam, CR od razu rozłożył ręce i zmroził kolegę spojrzeniem. I jak tu się nie bać takiego srogiego pana? 

Gdy minęły dwa kwadranse gry, Allegri całkowicie przemodelował zespół. Po dokonaniu dwóch zmian grał on w asymetrycznym ustawieniu. Cristiano i Dybala ustawieni w ataku trochę z tyłu i trochę z boku Mario Mandżukicia mieli pełną swobodę poczynań. By CR nie martwił się o lewe skrzydło, Alex Sandro podchodził bardzo wysoko. W środku pola niby występowało trzech zawodników, ale Federico Bernardeschi często zbiegał do prawej strony, by stamtąd posyłać centry na przeciwległy koniec pola karnego, który atakował Cristiano. Można było odnieść wrażenie, że w ten sposób najchętniej graliby z CR wszyscy: podając mu piłkę, ale z daleka, nie podchodząc doń na kilka metrów, jakby brzydko pachniał. Dybala w zasadzie w ogóle nie zdradzał ochoty do współpracy z Portugalczykiem. Potwierdzały się obawy, że piłkarz, który nie potrafi zrozumieć się na boisku z Messim, nie dogada się także z Cristiano. 

Z LAZIO – PLANY C I D

Udało się wygrać, ale koncepcja numer dwa wypadła równie blado jak ta numer jeden. Dlatego też na mecz z Lazio Allegri skierował do realizacji kolejny pomysł. Tym razem Juve zaczęło w ustawieniu 1-4-4-2 z rombem w środku. Dwaj napastnicy mieli w zamyśle trenera grać bardzo szeroko. Jednak dostawali mało podań. W związku z tym zespół często, być może samoistnie, przechodził na 1-4-3-3 – CR zostawał wtedy na lewym skrzydle, Mandżukić w środku ataku, a na prawej flance grał Bernardeschi. Potem Cristiano przeniósł się na środek napadu, a w końcu na prawe skrzydło. To wszystko tylko w trakcie pierwszej połowy! Cały czas, jeśli dostawał piłki, to przeważnie górą. 

W 60 minucie Douglas Costa zmienił Bernardeschiego i Juve już do końca grało trójką napastników, którzy stale zmieniali się pozycjami. Wyglądało to nieźle. W zgodzie z powiedzeniem o Mahomecie i górze, skoro koledzy nie chcieli na boisku szukać Cristiano, on zaczął szukać ich. W końcu kilka razy został obsłużony tak, jak lubi najbardziej, gdy drużyna prowadzi atak pozycyjny: szybkim, ostrym podaniem do nogi, po którym może od razu wykonać krótki zwód i strzelić. Gdy jednak Juve podwyższyło prowadzenie na 2:0, wróciła sytuacja z pierwszego meczu: dziewięciu graczy z pola się broniło, a CR został na desancie, gdzieś na połowie przeciwnika, zapomniany przez Boga i ludzi… 

Brak boiskowego porozumienia między stronami: portugalskim asem i resztą zespołu, widoczny aż nadto wyraźnie w pierwszych dwóch meczach Juve, na pewno wynika z istotnych różnic w stylu gry pomiędzy Cristiano a zawodnikiem, którego zastąpił, czyli Gonzalo Higuainem. Argentyńczyk mianowicie stale przemieszczał się po osi pionowej boiska, dochodząc aż do jego środka, a dla odmiany unikał skrzydeł. Natomiast Portugalczyk woli poruszać się w poziomie. Koledzy nie bardzo potrafią przeorientować się na współpracę z zawodnikiem prezentującym tak odmienny styl.

W obu meczach widać było, jak bardzo były as Realu się pilnuje, by nie pouczać kolegów, nie komentować gestami ich zachowań. Ale kilka razy się nie upilnował. Szczytem była reakcja na bramkę Mandżukicia w meczu z Lazio, która padła po tym, jak Cristiano nie trafił w piłkę. Gdy zatrzepotała ona w siatce po dobitce Chorwata, CR się zdenerwował (mocniejsze słowo byłoby bardziej trafne), że znów nie on. Dopiero po chwili przyszła refleksja, że wypada się cieszyć…

Takie zachowania nie przyczynią się do szybkiego zbudowania mostów między Cristiano a resztą zespołu. A przecież jeśliby nawet koledzy pięciokrotnego zdobywcy Złotej Piłki w końcu załapali, o co z tym Cristiano chodzi, jak trzeba z nim grać, to jeszcze muszą chcieć z nim grać. Dobrze by było, żeby go trochę polubili. Na to się zaś na razie nie zanosi. Warto zauważyć, że gwiazdor – gdy tylko mógł – podawał piłkę do Joao Cancelo, też nowego zawodnika w składzie i też Portugalczyka. 

Mowa ciała partnerów Cristiano podczas dwóch pierwszych meczów Juve w tym sezonie była taka: potrzeby jest on nam jak wrzód na tyłku. Mowa ciała Cristiano: dajcie mi Karima, Lukę, Marcelo, a wtedy pokażę wam tutaj, jak się gra w piłkę. Jednym zdaniem: przez dwa tygodnie przeszczep się nie przyjął, a pacjent żyje, bo ma mocny organizm i umie funkcjonować bez jednego organu. Ale kibice Juve nie tracą nadziei, że jeszcze wszystko zaskoczy tak, jak powinno, i wtedy dopiero zrobi się wspaniale.

TEKST UKAZAŁ SIĘ W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Ligi w Europie Serie A

Napoli blisko zmiany trenera! Jest kandydat na miejsce Allegriego!

Massimiliano Allegri znalazł się pod ogromną presją w Napoli. Według włoskich mediów dwa najbliższe spotkania mogą przesądzić o jego przyszłości.

Rome, Italy - December 4, 2025: Massimiliano Allegri coach of Milan during the Coppa Italia 2025-2026 round of 16 - football match between SS Lazio vs AC Milan at Olympic Stadium. (Photo by Marco Iacobucci/IPA Sport / ipa-agency.net/IPA/Sipa USA)
2025.12.04 Rzym
pilka nozna Puchar Wloch
SS Lazio Rzym - AC Milan
Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Inter pokonał Bolognę! Zieliński z asystą [WIDEO]

Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.

IPA89649899 - Piotr Zielinski of FC Inter in action during the UEFA Champions League Group Stage Match Day 2 between Inter FC Internazionale and Club Brugge on October 13, 2026, at the Giuseppe Meazza San Siro Stadium in Milan, Italy. Credit: Tiziano Ballabio (Photo by Tiziano Ballabio/IPA Sport/ipa-agency.net/Sipa USA)
2026.10.13 Mediolan
pilka nozna liga mistrzow
Inter Mediolan - Club Brugge

Foto IPA/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Bologna – Inter [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]

Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.

SSC Napoli v Frosinone Calcio - Serie A Enilive Kevin De Bruyne of SSC Napoli celebrates after scoring third goal during the Serie A Enilive match between SSC Napoli and Frosinone Calcio at Diego Armando Maradona Stadium on October 10, 2026 in Naples, Italy. Naples Diego Armando Maradona Stadium Campania Italy Copyright: xGiuseppexMaffiax 261010_SerieA_Napoli-Frosinone_GM_02532
2026.10.10 Neapol
pilka nozna liga wloska
SSC Napoli - Frosinone Calcio
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Serie A

Media: Obrońca na wylocie z Milanu

AC Milan nie wiąże przyszłości z Fikayo Tomorim. Wygasający z końcem czerwca przyszłego roku kontrakt Anglika ma nie zostać przedłużony.

Ac Milan - Udinese Calcio Fikayo Tomori of Ac Milan in action during the Serie A match beetween Ac Milan and Udinese Calcio at Stadio Giuseppe Meazza on April 11 2026 in Milano, Italy . Milano Stadio Giuseppe Meazza Italy Copyright: xMarcoxCanonierox
2026.04.11 Mediolan
pilka nozna , liga wloska
AC Milan - Udinese Calcio 
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej