Maciej Skorża jest jak prawdziwy ojciec. Za dobrą grę potrafi wynagrodzić, za słabą, bezwzględnie skarcić. Tym razem na zawodników Legii czekała opcja numer dwa.
Już od wielu lat nie zdarzyło się, żeby zawodnicy warszawskiej Legii na stadionie w zwykły, pomeczowy dzień stawić musieli się o 7 rano. Maciej Skorża zarządził tak wczesną zbiórkę na trening, aby wygłosić swoją mowę niezadowolenia, a następnie wyemitować cały mecz. Jego podopieczni musieli się przekonać na własne oczy, że popełnione błędy w potyczce z Gryfem były niedopuszczalne, zapożyczone wprost z trzecioligowych boisk.
– Spokojnie, piekarze muszą nieraz przychodzić do pracy na trzecią, by upiec chleb, więc nie ma w tym nic nadzwyczajnego – mówi asystent Skorży Jacek Magiera. – Ale przyznaję, że nie pamiętam, odkąd jestem w Legii (Magiera jest związany z klubem od 15 lat – przyp. red.), by kiedyś zawodnicy musieli stawić się w klubie tak wcześnie. Tyle że sam trening zaczął się o 10.00 – dodaje Magiera.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.