AleksandarCavric znalazł się na celowniku Legii Warszawa – donosi portal Legia.net. Serb ma uzupełnić braki stołecznego klubu w drugiej linii.
28-letni pomocnik występuje na pozycji skrzydłowego. Może grać na obu stronach, a także ewentualnie jako napastnik. Kontrakt Serba wygasa wraz z końcem sezonu, więc Legia będzie mogła go sprowadzić za darmo, bez negocjacji z obecnym pracodawcą Cavricia – Slovanem Bratysława.
Za kilka dni Legia będzie miała bardzo duży problem z obsadzeniem pozycji skrzydłowych. PawłowiWszołkowi oraz BenjaminowiVerbiciowi kończą się wypożyczenia i obaj mają wrócić do swoich klubów. Wiosną na tej pozycji bardzo często grał MaciejRosołek, ale jest to nominalny napastnik.
Cavrić w przeszłości był młodzieżowym reprezentantem Serbii. W drużynie narodowej U-21 rozegrał 21 meczów, w których strzelił 2 gole. W trwającym sezonie w barwach Slovana rozegrał 42 spotkania, w których zdobył 4 bramki i zaliczył 3 asysty.
W przyszłym tygodniu Legia ma ogłosić nazwisko nowego trenera, czyli KostyRunjaicia, a także pierwszych nowych piłkarzy. Wszystko wskazuje na to, że pierwszymi nabytkami warszawskiego klubu będą PedroTiba oraz napastnik BrazKramer.
Media: Nie tylko Dania. Lech miał więcej ofert za Walemarka
Okazuje się, że nie tylko FC Kopenhaga była gotowa kupić szwecką gwiazdę mistrza Polski. Według najnowszych doniesień Walemarkiem interesowały się także kluby angielskie i włoskie.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.