Hiszpański zawodnik udzielił obszernego wywiadu stacji Canal+. Piłkarz Legii Warszawa w samych superlatywach ocenia swój zespół i jest zadowolony, że powrócił do Warszawy po kilku latach przerwy.
Carlitos znów trafia do siatki w barwach Legii (fot. 400mm.pl)
Powrót Carlitosa do Legii Warszawa był jednym z największych hitów transferowych tego lata w PKO BP Ekstraklasa. Działacze stołecznego klubu w poszukiwaniu wzmocnienia linii ofensywnej zdecydowali się na starego znajomego, który wciąż prezentuje ze sobą dużo sportowej jakości. Po swoim powrocie Carlitos zagrał jak dotąd w 6 meczach i zdobył 3 gole.
Hiszpański zawodnik udzielił wywiadu stacji Canal+ i bardzo pozytywnie ocenia Legię w perspektywie czasu. Ponadto nie krył swojego zadowolenia po podjęciu decyzji o powrocie na Łazienkowską.
– Podpisałem z Legią Warszawa kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o rok. Jeśli będzie to zależało ode mnie, zostanę tu na trzy lata. Jest mi tu naprawdę bardzo dobrze. Jeśli czujesz się świetnie poza boiskiem, to widać to również na murawie. Dlatego nie chcę odchodzić – powiedział 32-letni zawodnik.
Latem pojawiało się kilka przecieków na temat zainteresowania zawodnikiem u innych, polskich klubów. Carlitos potwierdził te informacje. – Miałem oferty z innych klubów, lepsze finansowo. Dokładnie z trzech klubów, wszystkie z Polski. Nie chcę ujawniać nazw, bo jestem poważnym człowiekiem, ale były to oferty z trzech konkretnych klubów zarządzanych przez dobrych ludzi. I choć z zewnątrz może się to wydawać skomplikowane, to dla mnie decyzja była prosta. – dodał.
Carlitos twierdzi też, że aktualnie Legia pod kilkoma względami może być uważana jako jeden z największych klubów w Europie. – Legia to jeden z największych klubów w Europie. Gdy ktoś mówi, że przesadzam, to pytam, ile ośrodków treningowych zwiedził, w ilu klubach grał i na ilu stadionach oraz ilu miał trenerów i prezesów. I dalej tłumaczę, że jeśli miałby możliwość porównania ośrodka treningowego Legii z innymi, to wtedy zrozumiałby, że nie przesadzam. W Hiszpanii ale i w wielu innych krajach, prawie nikt nie ma takiego ośrodka. Jestem gotowy się o to założyć praktycznie o wszystkie pieniądze. Tu mamy wszystko na topowym poziomie. Mamy mnóstwo boisk, także do piłki plażowej. Są restauracje, hotel, miejsce do fizjoterapii, siłownię, basen, jacuzzi, To z zewnątrz wygląda bardziej niż jakiś resort niż ośrodek treningowy – skwitował gracz Legii.
– Mogę strzelić w tym sezonie 16 czy 36 goli, ale jeśli nie zdobędziemy mistrzostwa Polski, to te gole nie będą miały żadnego znaczenia. To jeden z powodów, dla którego identyfikuję się z Legią. Klub jest ważniejszy od piłkarzy, którzy dla niego grają. Legia ma być wielka, a wielka będzie tylko wtedy, jeśli będzie wygrywać. – dodał na koniec.