Jak donosi portal Legia.net, ArtemSzabanow nie zagra już więcej w barwach Legii Warszawa. Ukrainiec jest wypożyczony do zespołu mistrza Polski, a klub ze stolicy nie wykupi defensora po sezonie.
Przyszłość Szabanowa w Warszawie miała wyjaśnić się na przełomie kwietnia i maja. W tym czasie władze Legii miały rozmawiać z szefostwem Dynama Kijów w sprawie ewentualnego transferu obrońcy do stolicy Polski. Takiego ruchu jednak nie należy się spodziewać.
Defensor wiosną był podstawowym obrońcą mistrzów Polski i uzupełniał tercet środkowych defensorów w nowym systemie wymyślonym przez CzesławaMichniewicza. Szabanow złapał jednak kontuzję kolana, która wykluczyła go z gry do końca sezonu. Ukrainiec rozegrał siedem spotkań w barwach Legii i wszystko wskazuje na to, że były to jego ostatnie mecze w ekipie z Warszawy.
Dlaczego Legia nie zdecyduje się na wykupienie piłkarza? Problemem są pieniądze. Dynamo oczekuje za swojego zawodnika aż 1,8 mln euro, a jest to kwota zaporowa dla mistrzów Polski. Nawet jeśli Ukraińcy zeszliby o połowę z oczekiwań, to warszawian nie będzie stać na zatrudnienie Szabanowa na stałe.
Trener Michniewicz już miał zgłosić do władz klubu, że sprowadzenie lewonożnego stopera powinno być priorytetem na letnie okno transferowe. Obecnie na tej pozycji gra MateuszHołownia, ale nie jest to piłkarz, z którym Legia będzie podbijała europejskie salony…
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.