Boubacar Barry nie ma pretensji do kibiców Legii Warszawa. Bramkarz KSC Lokeren przyznał, że po tym jak otrzymał oficjalne przeprosiny od mistrzów Polski, to sprawa rasistowskiego zachowania fanów Wojskowych została dla niego zamknięta.
Legia musiał przeprosić za zachowanie swoich… kibiców
Przypomnijmy, że bramkarz Lokeren padł ofiarą rasistowskich okrzyków podczas czwartkowego meczu z Legią w Lidze Europy. Z powodu zachowania sympatyków Wojskowych spotkanie zostało nawet przerwane na jakiś czas, ale sam Barry zapomniał już o całym zajściu.
– W ogóle nie mam pretensji do Legii. Dla mnie ta sprawa jest zamknięta. To bardzo miłe, że władze klubu mnie przeprosiły – powiedział podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
Barry dodał, że tak naprawdę nie rozumiał o co chodzi kibicom Legii. – Nie przejmowałem się tymi odgłosami. To arbiter zwrócił mi na niego uwagę. Powiedział mi, że przerwie mecz z powodu tych okrzyków i tak się stało. Nie rozumiałem tego, co krzyczała ta grupa. To było jakieś uuu czy coś w tym stylu.
Dodajmy, że Legia została już ukarana przez Europejską Federacją Piłkarską grzywną finansową w wysokości 105 tysięcy euro oraz koniecznością rozegrania dwóch meczów w Lidze Europy przy pustych trybunach.
Lech Poznań – Zagłębie Lubin. Gdzie obejrzeć mecz? Transmisja TV i online
Gdzie oglądać mecz 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Zagłębiem Lubin? Sprawdź godzinę rozpoczęcia, transmisję telewizyjną i dostępność spotkania online.