Jak informuje Eurosport, na celowniku warszawskiej Legii znalazł się Danko Lazović, serbski napastnik mający za sobą grę w takich klubach, jak PSV Eindhoven czy Zenit Sankt Petersburg.
„Według ostatnich pogłosek wkrótce powinny rozpocząć się negocjacje Legii z 30-letnim Danko Lazoviciem. Serb jest obecnie bez klubu, Zenit nie przedłużył wygasającej z nim umowy. W sezonie 2011/2012 strzelił dla tego klubu 12 goli w 41 meczach, a rok wcześniej zanotował dziewięć trafień. Ostatnio przebywał na wypożyczeniu w FC Rostov, gdzie w dziewięciu meczach zdobył jedną bramkę” – czytamy w newsie Eurosport.onet.
Czy piłkarz, który przez ostatnie miesiące kopał piłkę w bardzo przeciętnej, rosyjskiej drużynie byłby realnym wzmocnieniem Legii? Czy 30-letni półemeryt jest potrzebny warszawskiej jedenastce? Mamy szczere wątpliwości. Jeśli sztab szkoleniowy nie jest zadowolony z gry duetu Saganowski – Dwaliszwili, to może warto by było w końcu dać szansę młodemu Patrykowi Mikicie, który zaliczył genialny debiut w meczu z Widzewem, a później z niewiadomych przyczyn został odstawiony na boczny tor? Mamy nadzieję, że ten transfer to tylko dziennikarska kaczka nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.