Niedawno Marek Papszun powiedział, że Legia to główny kandydat do mistrzostwa Polski. Nie wiadomo na ile była to realna ocena możliwości przeciwnika, a na ile zwykła kurtuazja, mająca na celu zrzucenie presji na stołeczną drużynę, ale dziś Wojskowi będą mieli okazję zaprezentować swoje umiejętności piłkarzom Rakowa. Jeśli drużyna Kosty Runjaicia odniesie zwycięstwo, zajmie fotel lidera.
Legia fotel lidera ma na wyciągnięcie ręki. Już teraz „Wojskowi” mają na koncie tyle samo punktów co pierwsza Wisła, ale bilans bramkowy jest po stronie „Nafciarzy”. Ekipa Kosty Runjaicia jest w bardzo dobrej formie, od sześciu meczów (wliczając w to również starcie pucharowe) nie przegrała i może poszczycić się najlepszą defensywą w lidze. Do tej pory Kacper Tobiasz musiał siedem razy wyciągać piłkę z siatki, najmniej z całej stawki. Tyle samo straconych goli ma też Lech, ale Kolejorz rozegrał o jedno spotkanie mniej.
Przed meczem trener gospodarzy Marek Papszun z jednej strony nieco zrzucił presję na swojego przeciwnika, ale nie zapomniał też o jakości swoich podopiecznych. Szkoleniowiec wicemistrza Polski najpierw powiedział, że Legia to główny kandydat do mistrzostwa, a potem, gdy został zapytany o to, czy jego zespół pokona „Wojskowych”, odpowiedział: „Tak. 2:0, żeby było spokojnie i bez zbędnych nerwów”.
Czy Marek Papszun poprawnie wytypował wynik dzisiejszego hitu kolejki? Pierwszy gwizdek w starciu Rakowa z Legią o godzinie 17:30.
Reprezentant Polski z kontuzją! Klub wydał już komunikat
Norbert Wojtuszek wrócił ze zgrupowania reprezentacji Polski z problemami zdrowotnymi. Jagiellonia Białystok poinformowała, że 25-latek zmaga się z przepukliną pachwinową.