W piątek po południu Lechia Gdańsk wróciła ze zgrupowania w Cetniewie. To koniec pierwszego etapu przygotowań do rundy wiosennej T-Mobile Ekstraklasy.
– To był bardzo udany okres. Po 12 dniach treningowych kończymy zgrupowanie. Spędziliśmy ten czas bardzo pracowicie, gdzie treningi były dopasowane do aktualnych możliwości wysiłkowych poszczególnych zawodników – podsumowuje trener Lechii Bogusław Kaczmarek. – Bardzo się cieszę, że poza drobnymi urazami większość zawodników w sposób więcej niż zadowalający pracowało na zgrupowaniu. Warto też pamiętać, że poszerzyliśmy kadrę zespołu o młodych piłkarzy, z którymi systematycznie pracujemy od pół roku. Żałuję natomiast, że Damian Kugiel, który naciągnął więzadła stawu kolanowego, musiał opuścić zgrupowanie.
Kolejne etapy przygotowań to zgrupowanie w Turcji i później już mikrocykl treningowy przed pierwszym meczem wiosennym z Polonią Warszawa. Trener Kaczmarek nie kryje też zadowolenia z postępów jakie drużyna robi pod jego okiem. Również w kontekście najmłodszych zawodników.
– Każdy z naszych piłkarzy zaczynając od doświadczonego Łukasza Surmy po najmłodszych jak Adam Gołuński zrobił postępy. Zwłaszcza ci młodzi są coraz bardziej kompatybilni z naszą filozofią gry, co pokazały ostatnie sparingi z Polonią i Gryfem Wejherowo – podkreśla „Bobo” Kaczmarek.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.