W zaległym meczu 12. kolejki Fortuna 1. Ligi Polonia Warszawa przegrała u siebie z Lechią Gdańsk 0:1. Gola na wagę trzech punktów dla Lechii strzelił Tomas Bobcek, a kluczową interwencją w końcówce spotkania popisał się golkiper Biało-Zielonych – Bogdan Sarnavskyi.
Spotkanie w stolicy Polski lepiej rozpoczęli goście, którzy już w 8. minucie rywalizacji objęli prowadzenie. Rifet Kapić przytomnie zachował się na prawym skrzydle, gdzie zagrał prostopadłą piłkę do Tomasa Bobcka, a ten następnie strzałem przy lewym słupku pokonał Mateusza Kuchtę i tym samym otworzył wynik meczu. Piłkarze Polonii po stracie gola chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. W ich grze było jednak dużo niedokładnych, nieprecyzyjnych podań, przez które gospodarze nie potrafili stworzyć realnego zagrożenia pod bramką Bogdana Sarnavskyiego.
W 21. minuciemogliśmy mieć jednak remis. Wówczas strzał z rzutu wolnego Michała Bajdura dobrze wybronił Sarnavskyi. Siedem minut Polonia doszła do kolejnej groźnej sytuacji, ale uderzenie z pierwszej piłki z lewej strony pola karnego Bartosza Biedrzyckiego czujnie obronił ukraiński golkiper Lechii. Gospodarze z czasem zaczęli zyskiwać przewagę i szukali swojej szansy na to, aby doprowadzić do wyrównania. Natomiast nieskuteczność gospodarzy skrzętnie mogli wykorzystać gracze Lechii, ale Camilo Mena w 35. minucie rywalizacji z kilku metrów uderzył ponad poprzeczką.
Pod koniec pierwszej polowy sytuację na skompletowanie dubletu w tym starciu miał Bobcek, ale słowacki napastnik Lechii w sytuacji sam na sam z bramkarzem Polonii uderzył ponad poprzeczką. Do przerwy gdańszczanie byli na minimalnym prowadzeniu, ale druga połowa spotkania zapowiadała się interesująco. Obu drużynom brakowało precyzji i dokładności w ofensywie, aby osiągnąć swój cel – Polonii, aby doprowadzić do remisu, a Lechii, żeby powiększyć swoją przewagę.
Biało-Zieloni mogli zanotować również bardzo dobre wejście w drugą połowę, ale Kapić nie wykorzystał wówczas błędu w rozegraniu piłki Kuchty i oddał strzał z pola karnego ponad bramką gospodarzy. Natomiast Polonia w 50. minucie rywalizacji była bliska wyrównania, ale wówczas Nikodem Zawistowski z ostrego kąta uderzył obok bramki. Osiem minut podobną sytuację, ale z drugiej strony miał Biedrzycki, ale również ta próba okazała się niecelna. Gospodarze starali się kreować sytuacje bramkowe, ale w dalszym ciągu brakowało im precyzji oraz dokładności pod bramką rywala.
Zawodnicy Lechii skupili się natomiast na dobrej organizacji gry i nie popełnianiu błędów w defensywie. Z kolei gospodarze na swoją kolejną sytuację musieli czekać do 78. minuty, ale wtedy Oliwier Wojciechowski uderzeniem z dystansu trafił wprost w Sarnavskyiego. Później w 87. minucie Polonia otrzymała rzut karny po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez Ivana Zhelizko. Jedenastki nie wykorzystał jednak Szymon Kobusiński, gdyż jego intencje dobrze wyczuł Sarnavskyi, który wybroni uderzenie, które zmierzało w lewy róg bramki.
Natomiast Lechia mogła przypieczętować swoje zwycięstwo w doliczonym czasie gry, ale strzał Louisa D’Arrigo z okolicy jedenastu metrów wybronił jednak Kuchta. Ostatecznie Biało-Zieloni zwyciężyli 1:0 i zanotowali szósty ligowy mecz z rzędu bez ligowej porażki. Dzięki temu podopieczni trenera Szymona Grabowskiego awansowali do strefy barażowej w tabeli (5. miejsce). Polonia pozostaje natomiast na 11. pozycji.
Czy gospodarze wskoczą na pozycję wicelidera? Chrobry Głogów – Stal Rzeszów [LIVE]
Chrobry Głogów podejmuje Stal Rzeszów w meczu 20. kolejki Betclic 1. Ligi. Oba zespoły mają tyle samo punktów, a gospodarze mogą dziś nawet zostać wiceliderem.