Przed rokiem Lech Poznań mógł sprzedać Rafała Murawskiego do Anderlechtu Bruksela. Doświadczony piłkarz został zatrzymany, a gdyby dzisiaj wpłynęła za niego oferta, to decyzja władz klubu byłaby prawdopodobnie identyczna.
– Mogę zapewnić, że Murawski zostanie na rundę wiosenną w naszym zespole. Mamy wielu młodych piłkarzy, którym potrzeba na boisku lidera. Rafał spełnia te kryteria – wyjaśnił Karol Klimczak, prezes Lecha.
– Analizowaliśmy mecz ze Śląskiem i okazało się, że w trudnym momencie w każdej akcji Rafał miał piłkę przy nodze. Koledzy tylko do niego kierowali podania. A to znaczy, że mu w pełni ufają – dodał Klimczak.
Inna sprawa, że po słabym Euro 2012 i przeciętnej rundzie jesiennej za Murawskiego trudno oczekiwać poważnych ofert.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.