Lech Poznań wpasował się do kolejki. Lider tabeli sensacyjnie przegrał z Lechią Gdańsk!
Lech Poznań dołączył do Jagiellonii, Rakowa i Legii, ponosząc porażkę w meczu 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Lechia Gdańsk zaprezentowała zdecydowanie lepszą grę i zasłużenie pokonała lidera tabeli.
Sprawy dla lidera skomplikowały się błyskawicznie, ponieważ już w 14. minucie meczu udział w meczu zakończy Douglas z powodu dwóch, szybko otrzymanych żółtych kartek. Niels Frederiksen musiał rotować swoim składem i w 17. minucie zdjął Gholizadeha, wprowadzając w jego miejsce Bartosza Salamona i łatając środkowy blok obrony.
Lechia Gdańsk od samego początku grała bardzo odważnie i w pierwszej połowie zdecydowania była stroną dominującą. Beniaminek tworzył znacznie więcej okazji strzeleckich i częściej podchodził pod pole karne rywala. Piłkarze Carvera mieli jednak bardzo mocno rozstrojone celowniki. Brakowało skuteczności w klarownych sytuacjach, które bez większego trudu potrafili skonstruować.
Cel udało się osiągnął tuż przed przerwą, w 44. minucie Tomas Bobcek pokonał Bartoszka Mrozka. Golkiper Lecha w całym spotkaniu wykonał jednak kawał solidnej roboty i często ratował swój zespół przed utratą gola.
𝐋𝐄𝐂𝐇𝐈𝐀 𝐏𝐑𝐎𝐖𝐀𝐃𝐙𝐈 𝐙 𝐋𝐄𝐂𝐇𝐄𝐌! 💥 Tomáš Bobček wykorzystał błąd Milicia i umieścił piłkę w siatce! ⚽
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. Lech Poznań wciąż grał słabo i nie miał w ogóle żadnych atutów ofensywnych. Lechia miała przewagę na placu gry i cały czas brakowało skuteczności.
Nie brakowało jednak kontrowersji sędziowskich. Sędzia Łukasz Kuźma „puścił” bramkę Lechii, choć powtórki pokazały, że była tam pozycja spalona. W drugiej części spotkania jeden z graczy Lechii mógł otrzymać czerwoną kartkę za bardzo ostre wejście w nogi Bartosza Salomona. Arbiter zdecydował się jednak na żółty kartonik.
W samej końcówce Michał Głogowski miał idealną okazję do podwyższenia wyniku i zaakcentowania zwycięstwa swojej drużyny, jednak gracz Lechii nie zdołał zmieścić w siatce piłki wyłożonej na złotej tacy. Zmarnowana „setka” nie przeszkodziła jednak Lechii w odniesieniu – co by nie mówić – sensacyjnego zwycięstwa.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Zbyszek
9 lutego, 2025 21:39
Bramka dla Lechii Gdańsk została zdobyta ze spalonego
Rafał Adamski został nowym napastnikiem Legii Warszawa. Stołeczny klub po długich negocjacjach doszedł do porozumienia z Pogonią Grodzisk Mazowiecki w sprawie transferu 24-letniego snajpera.
Kochalski był o krok od Ekstraklasy! „Przyjąłem ofertę”
Mateusz Kochalski mógł wrócić do Ekstraklasy. Bramkarz Karabachu Agdam ujawnił, że w zimowym okienku transferowym zaakceptował ofertę powrotu do Polski, jednak zgody na transfer nie wyraził klub.
Bramka dla Lechii Gdańsk została zdobyta ze spalonego