Niesamowita końcówka derbowego spotkania w Poznaniu. Mecz o stolicę Wielkopolski nie zachwycił, jednak w ostatnich minutach piłkarze Lecha Poznań zdołali zdobyć dwa gole i wygrywają z lokalnym rywalem. Dla Warty to zakończenie świetnej passy w rundzie wiosennej PKO BP Ekstraklasy.
Zawodnicy Lecha wygrywają w derbach Poznania (fot. 400mm.pl)
Pierwsza połowa nie przyniosła ze sobą oczekiwanych emocji. Przeważała drużyna Lecha, jednak w akcjach Kolejorza brakowało ikry i dynamicznego rozegrania piłki. Jedyną, dobrą okazję w trakcie pierwszej części meczu miał Jan Sykora. Czeski zawodnik w 23. minucie miał świetną szansę na otwarcie wyniku, jednak czujny okazał się Adrian Lis i obronił uderzenie zawodnika Kolejorza.
Po przerwie spotkanie ożyło. Już w pierwszej minucie po wznowieniu gry Warta wyszła na prowadzenie, Mateusz Kuzimski otrzymał futbolówkę tuż przed bramką Mickey’a van der Harta i kąśliwym uderzeniem po ziemi posłał piłkę do siatki. Była to pierwsza akcja po przerwie i gospodarza spotkania zakończyli ją zdobytą bramką.
Przebieg drugiej połowy niewiele różnił się od pierwszych czterdziestu pięciu minut. Lech przeważał, ale nic z jego starań nie wynikało. Warta cofnęła się na własną połowę i starała się bronić korzystnego dla niej wyniku. Podopiecznym trenera Tworka nie udało się dociągnąć prowadzenia, w 82. minucie Aron Johannsson zdobył kolejnego już gola dla Lecha w tym sezonie. Zawodnik ze Stanów Zjednoczonych uderzeniem głową pokonał Lisa.
Wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem i obie drużyny zapiszą sobie po jednym punkcie na swoje konto. A jednak. Lech Poznań w ostatnim czasie umiłował sobie strzelanie do bramki w ostatniej chwili i podobnie było w derbowym pojedynku. W 94. minucie Pedro Tiba skierował futbolówkę do siatki i Kolejorz na ostatnią chwilę wyszarpał zwycięstwo i wygrywa w Derbach Poznania.
Piłkarze Dariusza Żurawia zanotowali wyraźny skok w tabeli Ekstraklasy i zajmują już 7. miejsce w tabeli. Dla Warty Poznań to koniec passy, w której nie przegrali żadnego spotkania w trakcie rundy wiosennej. To pierwsza porażka zawodników Tworka w tym roku kalendarzowym.
Boniek o Siemieńcu: Jego temperament czasami udziela się drużynie
Adrian Siemieniec uchodzi za spokojnego, zrównoważonego szkoleniowca, który zazwyczaj spokojnie i analitycznie obserwuje przebieg boiskowych wydarzeń, niezależnie od tego, co dzieje się na murawie. Zbigniew Boniek zauważył u niego jednak pod tym względem lekką zmianę.
SKRÓT MECZU: Wieczysta Kraków 1:2 Raków Częstochowa
Raków Częstochowa zanotował długo wyczekiwane, pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, pokonując na wyjeździe 2:1 Wieczystą Kraków. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.
Piłkarz Piasta znalazł się wysoko w europejskim rankingu. Wyróżnia się pod względem liczby dryblingów
CIES Football Observatory przygotowało zestawienie piłkarzy mających 22 lata i mniej z 32 europejskich lig, którzy wykonują najwięcej udanych dryblingów w przeliczeniu na 90 minut. Na 8. miejscu znalazł się Ivan Lima z Piasta Gliwice.