W ostatnich dniach w trudnej sytuacji znalazł się Widzew Łódź. Z zespołem rozstał się Radosław Mroczkowski i na razie zarząd nie zatrudnił nowego szkoleniowca. Rozbita drużyna pojechała do Poznania powalczyć z jednym z faworytów do mistrzostwa – Lechem Poznań.
Chociaż uczciwie trzeba przyznać, że na początku sezonu Lech także nie prezentuje najwyższej dyspozycji. Jednak w dzisiejszym spotkaniu Widzew znacznie ułatwił zadanie Kolejorzowi. Już w 3. minucie Rafał Augustyniak zobaczył czerwoną kartkę po tym, jak faulował wychodzącego na czystą pozycję Łukasza Teodorczyka.
Grający w przewadze Lech wyszedł na prowadzenie już w 11. minucie. Gergo Lovrencsics dośrodkował do Łukasza Teodorczyka, który z najbliższej odległości skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Macieja Mielcarza. Mimo osłabienia Widzew próbował kilkukrotnie zagrozić bramce strzeżonej przez Macieja Gostomskiego. Kolejorz wcale tak bardzo nie zdominował rywali i piłkarze schodzili na przerwę przy minimalnym prowadzeniu miejscowych.
Pierwszy kwadrans drugiej części gry należał absolutnie do Lecha. Gospodarze atakowali coraz groźniej, ale kolejnego gola nie zdołali strzelić. Grający prawie przez całe spotkanie Kolejorz wygrał ostatecznie tylko 1:0 z Widzewem. Trzeba dodać, że goście także mieli swoje okazje, a w samej końcówce meczu Gostomski cudem nie skapitulował, gdyż w jednej akcji piłka dwukrotnie trafiła w poprzeczkę strzeżonej przez niego bramki.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.
Dlaczego Górnik może zostać mistrzem Polski Oto trzy argumenty [WIDEO]
Wicemistrzowie Polski oraz zdobywcy krajowego pucharu zachwycają w obecnej kampanii Ekstraklasy. Piłkarze Michala Gasparika dotrzymują kroku Lechowi Poznań, a także nie mają prawa czuć się gorsi od skutecznej w tym sezonie Legii Warszawa. Dlaczego zatem to właśnie Górnik może wygrać mistrzostwo?