Pojawiają się takie informacje, że Mariusz Rumak zarabia w Lechu 15 tysięcy złotych za miesiąc pracy. – Jeśli rzeczywiście tak jest – bo nic nie mam do Rumaka, uważam, że świetnie poustawiał niezbyt szeroką kadrowo drużynę Lecha – to Lech nie ma szans na nic. To jest masakra! I największy kłopot Lecha. Także z uwagi na to, że szkoleniowiec, który osiągnął aż tyle w ubiegłym sezonie, tak bardzo się nie szanuje – powiedział prezes Legii na łamach naszego tygodnika.
Oczywiście taka wypowiedź wzbudziła ogromne emocje w Poznaniu. – Nie interesuje mnie, jak warszawski klub wydaje swoje 100 milionów złotych. Dla mnie Prezes Leśnodorski może zarabiać milion rocznie. Nie wszystko sprowadza się do kwot. Tym bardziej wyssanych z palca – stwierdził Piotr Rutkowski z zarządu Lecha Poznań na łamach sport.pl.
Oficjalnie zapewne nie dowiemy się, jak wiele zarabia trener Rumak. Jednak możemy być pewni, że to nie jest koniec słownych utarczek pomiędzy Legią a Lechem.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.