Lech Poznań wygrywa z Jagiellonią 2:1 w kolejnym spotkaniu sobotniej serii meczów 17. kolejki PKO BP Ekstraklasa. To pierwsze zwycięstwo Kolejorza w Białymstoku od 2013 roku.
Lech Poznań od blisko 10 lat nie potrafił wygrać z Jagiellonią na jej terenie. Do dzisiaj. Mistrz Polski pokonał Pszczółki 2:l i wraca do Poznania z kompletem oczek.
W trakcie pierwszej części spotkania niewiele się działo i na pierwsze okazje bramkowe trzeba było czekać do 30 minuty gry. Emocje pojawiły się w doliczonym czasie gry. W 46. minucie gry do siatki trafił Mateusz Skrzypczak, który tego lata zasilił Jagę z drużyny Lecha Poznań. 21-latek wykorzystał dogranie Imaza i wpisał się na listę strzelców.
Arbiter do pierwszej połowy doliczył aż 8 minut i Lech wykorzystał dodatkowy czas. W ósmej minucie doliczonego czasu do siatki trafił Mikael Ishak i tuż przed przerwą kapitan Lecha wyrównał wynik spotkania.
W drugiej części spotkania przewaga Lecha Poznań była już bardzo widoczna. Przyjezdni byli znacznie częściej w posiadaniu piłki i kreowali sporą liczbę sytuacji bramkowych. Gola na wagę zwycięstwa udało się zdobyć w 91. minucie. Filip Szymczak wpisał się na listę strzelców i zapewnił zwycięstwo swojej drużynie.
Czesław Michniewicz ma powody do niepokoju. Michał Skóraś w 56. minucie spotkania musiał opuścić murawę wskutek problemów zdrowotnych. Przypomnijmy, że gracz Lecha kilka dni temu otrzymał nominację do kadry na mistrzostwa świata. Skóraś zasygnalizował ból w mięśniu dwugłowym uda i trener Lecha dokonał zmiany. W tym momencie nie wiadomo, jak poważny jest uraz reprezentanta Polski.
Lech awansował na 5. miejsce w klasyfikacji ligowej. Jagiellonia z kolei znajduje się w dolnej części tabeli i plasuje się na 13. miejscu. Posada Macieja Stolarczyka wisi na włosku.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?