– FC Barcelona i Manchester United wysłały do nas oferty przyjazdu na mecz towarzyski. Po usłyszeniu ceny, odmówiliśmy – mówi na łamach poznańskiego wydania Gazety Wyborczej prezes Lecha Karol Klimczak.
„Lech, gdy tylko zapoznał się z finansowymi warunkami rozegrania takiego meczu, grzecznie odmówił. Za mecz z Barceloną trzeba było zapłacić ok. 2 mln euro, dorzucając do tego koszty przelotu i pobytu katalońskiego zespołu. Poznański klub uznał, że wpływy z biletów pokryłyby zaledwie połowę kosztów organizacji takiego meczu. Gdyby Lech chciał wyjść na zero, bilet musiałby kosztować średnio powyżej 200 zł. W czasach, gdy wielu poznaniaków ogranicza swoje wydatki, zapełnienie stadionu przy takiej cenie wejściówki było nierealne. A tylko pełny stadion przy tej cenie zapewniał wpływy na poziomie ok. 2 mln euro” – czytamy w GW.
Legia mocno zaczęła. Jeden z najlepszych startów ostatnich lat
Legia Warszawa uzbierała 19 punktów w 9 meczach w sezonie 2026/27. To drugi najlepszy wynik stołecznego klubu na tym etapie rozgrywek w ostatnich jedenastu sezonach.