Lech miał wydać tysiące, został z jednym transferem
Przed otworzeniem zimowego okienka transferowego mówiło się, że Lech Poznań przystąpi do transferowej ofensywy. W rzeczywistości klub wydał na nowych zawodników mniej pieniędzy, niż pół roku temu.
Na razie Lech w zimowym oknie transferowym wydał 250 tys. euro. Kupił ofensywnego pomocnika Fina Kaspera Hämäläinena i załatał najważniejszą dziurę w składzie. Jednak nic nie wskazuje na to, że na Bułgarską trafi oczekiwany napastnik – czytamy w sobotnio-niedzielnym wydaniu Przeglądu Sportowego.
Łukasz Teodorczyk, który podpisał wprawdzie kontrakt z Lechem, na Bułgarską trafi dopiero w lipcu, bo piłkarza nie chce wcześniej puścić Ireneusz Król.
Trzeba przypomnieć, że latem Lech Poznań bardzo oszczędzał, żeby główne uderzenie transferowe zrobić zimą. W planach było wydanie nawet 600-700 tys. euro, ale Rada Nadzorcza nieco ostudziła zapędy ze względu na sytuację klubu, który jest na etapie restrukturyzacji wydatków. Pół roku temu mimo oszczędności poznaniacy potrafili jednak wydać 410 tys. euro, czyli o 160 tys. więcej niż teraz – zauważają dziennikarze PS.
Antiste mówi o transferze do Górnika. Kluczowy okazał się Miroslav Klose
Janis Antiste zdradził kulisy transferu do Zabrza. Napastnik mówił o rozmowach z Lukasem Podolskim. Kluczowy okazał się ich wspólny znajomy, Miroslav Klose.
Łubik szczerze o swojej przyszłości. Bramkarz stawia sobie ambitne cele
Marcel Łubik, w rozmowie z Przeglądem Sportowym, podzielił się swoimi marzeniami. Golkiper Białej Gwiazdy chciałby za niedługo wrócić do Bundesligi oraz powalczyć o powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski.