Kolejorz zaczął znakomicie i już po pierwszej akcji objął prowadzenie. Potem jednak do głosu doszli Portugalczycy. Lech zdołał jeszcze doprowadzić do remisu, ale potem trafiali tylko lizbończycy.
– Pierwszy mecz zawsze jest najtrudniejszy. Zaczęliśmy dobrze, ale niepotrzebnie poszliśmy na wymianę ciosów, która skończyła się dla nas źle – powiedział zaraz po meczu ze Sportingiem, trener Lecha Poznań (2001) Roger Ratajczak.