Jeszcze przed zakończeniem poprzedniego roku Lebedyński otrzymał szansę i zagrał jedną połówkę w meczu z VVV-Venlo. Wówczas jego zespół wygrał 4:2, a Polak strzelił jednego z goli i zaliczył asystę.
W efekcie pojawił się w pierwszym składzie również w poprzedniej kolejce w starciu z NEC Nijmegen. Zespół Polaka wygrał 2:0, a on sam ponownie wpisał się na listę strzelców.
Również dzisiaj w starciu wyjazdowym przeciwko ADO Den Haag Polaka oglądaliśmy od początku na boisku. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 14. minucie po trafieniu Mike’a van Duinena. Lebedyński wyrównał w 45. minucie potwierdzając wysoką formę. Danny Holla w 78. minucie strzelił dla ADO z rzutu karnego. W samej końcówce wynik meczu na 2:2 ustalił Mark Jan Fledderus.
Roda przez długi czas grała w osłabieniu, gdyż w 49. minucie czerwoną kartkę zobaczył Sanharib Malki. Lebedyński opuścił murawę w 77. minucie, natomiast całe spotkanie rozegrał Filip Kurto.