Absolutnym faworytem do wygrania grupy D w Lidze Europy jest zespół AC Milan. Dzisiaj Rossoneri mieli jednak spore problemy na własnym terenie z HNK Rijeka.
W pierwszej kolejce włoski gigant nie pozostawił złudzeń. Na wyjeździe AC Milan wygrał z Austrią Wiedeń aż 5:1 zupełnie demolując rywala.
Tym razem przyszedł czas na starcie na San Siro z HNK Rijeka. Nieoczekiwanie gospodarze przez długi czas mieli spore problemy ze znacznie mniej renomowanym rywalem.
Kibice zgromadzeni na stadionie spodziewali się raczej kolejnego wysokiego zwycięstwa swojej drużyny. AC Milan pomimo dosyć wyraźnej przewagi od pierwszych minut meczu wcale nie imponował skutecznością.
Wynik spotkania otworzył Andre Silva w 14. minucie. Prowadzenie 1:0 utrzymywało się przez dłuższy czas i rossoneri na początku drugiej części gry zdobyli kolejną bramkę. W 53. minucie Mateo Musacchino wykorzystał dogranie Leonardo Bonucciego.
Wydawało się, że rossoneri odniosą spokojne zwycięstwo, ale końcówka meczu była nieprawdopodobna. Przyjezdni nieoczekiwanie doprowadzili do remisu 2:2, ale ostatecznie gracze Milanu zachowali spokój zwyciężając 3:2.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.