W jednej z najciekawszych par w 1/16 finału Ligi Europy Zenit Sankt Petersburg zmierzył się z Fenerbahce Stambuł. Walka o awans trwała do ostatnich sekund starcia rewanżowego.
W pierwszym spotkaniu grając przed własną publicznością Fenerbahce wywalczyło minimalną zaliczkę przed rewanżem wygrywając 1:0.
Zenit od pierwszych minut starcia rewanżowego dążył do tego, aby jak najszybciej zlikwidować przewagę tureckiego rywala z pierwszego meczu. Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Magomed Ozdoev.
To nie był jednak koniec ofensywnej przewagi miejscowych. W 37. minucie Zenit prowadził już 2:0 i był na dobrej drodze do tego, aby wywalczyć sobie awans.
Końcówka pierwszej odsłony gry należała do Fenerbahce. W 43. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Mehmet Topal, który oddał świetne uderzenie z dystansu. Bramkarz gospodarzy nie miał żadnych szans i w tym momencie to goście byli w kolejnej rundzie.
W 76. minucie ponownie w lepszej sytuacji znaleźli się gospodarze. Sardar Azmoun znalazł się w sytuacji sam na sam i nie zawiódł swoich kibiców.
Ostatecznie Zenit wywalczył awans do kolejnej rundy.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.