Mecz Dudelange z Karabachem przerwano w pierwszej połowie z powodu przylotu drona z flagą Górskiego Karabachu, o który trwa zajadły konflikt między Armenią a Azerbejdżanem.
Smutne obrazki z Luksemburga.
Polityka po raz kolejny wkroczyła do futbolowego świata. Spotkanie w Luksemburgu zostało przerwane po ponad pół godzinie gry. Nad stadion naleciał dron, który niósł ze sobą flagę Górnego Karabachu, do którego prawa roszczą sobie zarówno Armeńczycy, jak i Azerowie.
Piłkarze z Azerbejdżanu strącić drona piłkami, jednak bezskutecznie. Na boisku powstało zamieszanie, które nie powinno towarzyszyć meczom piłkarskim. Na szczęście spotkanie wznowiono po około 20 minutach.
Otra vez la política salpicando el fútbol. Un dron con la bandera armenia del Nagorno Karabaj interrumpe el Dudelange-Qarabag. La que se ha montado. Recuerdo que es una región en disputa entre Azerbaiyán y Armenia. #EuropaLeaguepic.twitter.com/6z5Ahvf7zQ
Jeżeli chodzi o aspekt piłkarski to Karabach był o klasę lepszy. Do przerwy prowadził 3:0. Przy jednej z bramek asystował znany z ekstraklasowych boisk Dani Quintana. W drugiej połowie były pomocnik Jagiellonii Białystok wpisał się na listę strzelców. Poza nim gole zdobywali: Abdellah Zoubir, Michel oraz Richard Almeida z karnego. W końcówce spotkania honorowego gola zdobył Antoine Bernier.
O drugim meczu w grupie A możecie przeczytać TUTAJ.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.