Lech Poznań dzisiaj zmierzył się na wyjeździe z Os Belenenses. Starcie tych dwóch zespołów nie było porywającym widowiskiem. Mecz przedostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Europy zakończył się bezbramkowym remisem.
Po czterech kolejkach fazy grupowej Ligi Europy Lech Poznań zajmował trzecie miejsce i miał dwa punkty straty do wicelidera – Fiorentiny. Taką samą zdobyczą punktową, co Kolejorz mogli pochwalić się piłkarze portugalskiego Os Belenenses. Obydwie drużyny bardzo potrzebowały zwycięstwa, aby myśleć o awansie do fazy pucharowej.
Pierwsze starcie Lecha z Os Belenenses nie było porywającym widowiskiem. W Poznaniu w połowie września oglądaliśmy słabe spotkanie, które zakończyło się bezbramkowym remisem.
Na trybunach stadionu w Portugalii nie zasiadło dzisiaj zbyt wielu kibiców. Początek spotkania w wykonaniu obydwu drużyn był bardzo spokojny. Pierwsze większa zagrożenie pod bramką Lecha mieliśmy po piętnastu minutach gry. Wówczas jednak dobrym piąstkowaniem popisał się Jasmin Burić.
W największe kłopoty Kolejorz wpadł w 35. minucie meczu. Wówczas fatalnie we własnym polu karnym zachował się Dariusz Dudka, który faulował jednego z rywali. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Thiago Silva i… kopnął futbolówkę wysoko nad bramką.
Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i nie było to najlepsze spotkanie. Po przerwie Jan Urban od razu dokonał jednej zmiany i Abdul Aziz Tetteh zastąpił Łukasza Trałkę.
W drugiej części gry postawa Lecha niestety nie uległa diametralnej poprawie. Kolejorz wciąż nie przekonywał w ofensywie, a najlepszą okazję do zdobycia bramki przyjezdni mieli z dosyć przypadkowej akcji. W 76. minucie Szymon Pawłowski uderzał z kilkunastu metrów. Piłka odbiła się jeszcze od obrońców gospodarzy i niespodziewanie trafiła w słupek. Zabrakło centymetrów!
Niestety mecz zakończył się jedynie bezbramkowym remisem. W ostatniej kolejce Lech zmierzy się z FC Basel. Wówczas Kolejorz musi wygrać i liczyć na wpadkę Fiorentiny. Szanse na awans mistrza Polski są naprawdę niewielkie.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.