Tomasz Kędziora jest drugim Polakiem, który pożegnał się dzisiaj z europejskimi pucharami. Jego Dynamo Kijów przegrało u siebie z Lazio Rzym 0:2.
Drużyna reprezentanta Polski wywiozła z Rzymu bardzo dobry wynik – 2:2. Wydawało się, że przed własną publicznością Dynamo będzie stać na wyeliminowanie faworyta. Niespodzianki jednak nie było.
Już w 8. minucie powinno być 0:1. CiroImmobile otrzymał podanie w pole karne, minął bramkarza, ale w ostatniej chwili napastnika gości zablokował Kadar i zażegnał niebezpieczeństwo.
Lazio objęło prowadzenie w 22. minucie. Alberto dośrodkował z rzutu rożnego na głowę LucasaLeivy, który tylko strącił futbolówkę i umieścił ją w bramce. Dynamo odpowiedziało za sprawą Cygankowa, który jednak minimalnie chybił.
Przed przerwą dwie dobre okazje zmarnował jeszcze Immobile i po 45 minutach na tablicy widniało 0:1.
Po zmianie stron Leiva powinien dorzucić drugiego gola. Pomocnik Lazio zmarnował jednak świetną szansę i z siedmiu metrów uderzył wysoko nad poprzeczką.
Z drugiej strony groźnie było po strzale Cygankowa, który uderzył nad poprzeczką oraz po próbie Gonzaleza. Piłka po jego strzale minimalnie minęła okienko bramki rzymian.
Lazio zamknęło mecz w 83. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, podanie głową przedłużył LuizFelipe, a Stefan DeVrij ustalił wynik na 0:2.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.