Lazio Rzym dołączyło do grona zespołów, które awansowały do 1/8 finału Ligi Europy. Rzymianie pokonali przed własną publicznością FCSB 5:1, a bohaterem spotkania został CiroImmobile.
Włosi zdawali sobie sprawę, że muszą bardzo szybko przystąpić do odrabiania strat, ponieważ w pierwszym spotkaniu przegrali 0:1. Jak zapowiadali, tak też uczynili.
Już w 7. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Z lewej strony SenadLulić dośrodkował z lewego skrzydła, CiroImmobile przyjął piłkę na klatkę i mocnym strzałem z najbliższej odległości strzelił pierwszego gola.
Rzymianie nabrali wiatru w żagle i uparcie atakowali bramkę gości, ale marnowali okazje. Najpierw MarcoParolo strzelił prosto w DanielaVlada, a chwilę później Immobile uderzył nad poprzeczką.
W końcówce pierwszej połowy Włosi zadali dwa ciosy. Najpierw w 35. minucie LuisAlberto dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Bastosa, a ten podwyższył wynik na 2:0.
Pięć minut później piłka po raz trzeci wpadła do bramki Rumunów, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej Immobile. Włoski snajper miał poważne wątpliwości do tej decyzji, ale trzy minuty później dopiął swego. Napastnik otrzymał podanie od FelipeAndersona i nie dał szans golkiperowi na skuteczną interwencję.
Po zmianie stron Lazio dorzuciło dwa trafienia. Najpierw w 51. minucie Anderson przejął piłkę w środku pola, przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów i strzałem ze skraju pola karnego umieścił futbolówkę przy samym słupku.
W 71. minucie Brazylijczyk znowu wystąpił w roli głównej, ale tym razem asystował przy golu Immobile. Anderson wpadł w pole karne i wyłożył piłkę jak na tacy najskuteczniejszemu piłkarzowi Lazio, który tylko dopełnił formalności.
Przyjezdnych było stać na jedną odpowiedź. W 82. minucie rozmiary porażki zmniejszył Harlem-Eddy Gnohere, który ustalił wynik na 5:1.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.