Aż siedem bramek obejrzeli kibice śledzący mecz Shmona – Lyon. Francuzka drużyna zwycięstwo zapewniła sobie w doliczonym czasie gry.
Shmona objęła prowadzenie już w 7 minucie spotkania, gdy gola strzelił Abihazira. Podrażnieni stratą bramki piłkarze Lyonu jeszcze przed przerwą odpowiedzieli trzema bramkami, a na listę strzelców wpisali się kolejno Fofana, Monzon oraz Reveillere.
Po przerwie gospodarze nie zamierzali rezygnować z walki o korzystny rezultat. Najpierw drugiego gola dla miejscowych strzelił Levi, a następnie Abihazira po bramce z rzutu karnego doprowadził do wyrównania.
Wygraną i trzy punkty dopiero w doliczonym czasie gry zapewnił gościom Fofana i mecz zakończył się wynikiem 3:4.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.